List Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Szanowni Państwo!

Z ogromną przyjemnością i satysfakcją zapraszam do udziału w obradach I Kongresu Muzealników Polskich, wydarzeniu o bezprecedensowym charakterze i rozmachu.

Przez ostatni rok w działania Komitetu Programowego Kongresu zaangażowali się przedstawiciele Stowarzyszenia Muzealników Polskich, Polskiego Komitetu Narodowego ICOM, Stowarzyszenia Muzeów na Wolnym Powietrzu, Rady ds. Muzeów oraz dwóch instytucji podległych Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów oraz Narodowego Centrum Kultury. Wiem jednocześnie, że dyskusja nad kształtem programu Kongresu zataczała zdecydowanie szersze kręgi i budziła zainteresowanie wśród różnorodnych środowisk muzealniczych, a także innych grup zawodowych związanych z muzealnictwem. Długotrwały i niekiedy burzliwy proces powstawania programu jest najlepszym prognostykiem, który pozwala spodziewać się interesujących wniosków płynących z prac kongresowych.

W ramach obrad wygłoszonych zostanie wiele referatów programowych, dotyczących kluczowych zagadnień budzących zainteresowanie współczesnych muzealników. W dyskusjach panelowych udział weźmie zróżnicowane grono kilkudziesięciu uczestników – muzealników, naukowców, urzędników, samorządowców oraz dziennikarzy kulturalnych, których obecność zapewnić ma możliwie szerokie spektrum doświadczeń, poglądów i opinii. Jednak Kongres to nie tylko referaty i panele dyskusyjne, ale również wcześniejsze internetowe konsultacje uchwał oraz toczone podczas Kongresu rozmowy kuluarowe, które niekiedy okazują się co najmniej równie ciekawe, jak moderowane debaty. Myślę, że największą trudność będą mieć Państwo z podjęciem decyzji o wyborze tych dyskusji, spośród proponowanych, w których zechcą Państwo uczestniczyć.

Ostatnie lata to dobry czas dla muzealnictwa – wiele muzeów na terenie całego kraju zostało zrewitalizowanych, kolejne powstały zupełnie od nowa. Niektóre z nich budzą kontrowersje, inne – jeszcze niepowstałe – są bardzo wyczekiwane. Bodaj nigdy o muzeach nie mówiono w mediach tak wiele, tak często, tak życzliwie. Współcześni muzealnicy coraz lepiej rozumieją, że równorzędne cele istnienia muzeów to nie tylko gromadzenie i ochrona zbiorów, ale również ich udostępnianie i upowszechnianie w atrakcyjnej formie. Muzeum nie istnieje bez muzealiów, niezależnie od ich charakteru, ale również bez zwiedzających. Dbałość o zwiedzającego wynika nie tylko z poczucia misji dzielenia się zbiorami. Zadowolony zwiedzający staje się również najlepszym lobbystą – za przeznaczaniem na muzea większych środków, za społecznym docenianiem wagi instytucji kultury, za dowartościowaniem muzealników.

Resort kultury od lat podejmuje starania mające doprowadzić do zwiększania dostępności oferty muzeów. Efekty tych działań już widać – z roku na rok zwiększa się liczba muzeów i muzealiów oraz liczba zwiedzających. W 2013 r. polskie muzea odwiedziło ponad 29 mln osób, tj. 50% więcej, niż w roku 2008. We wszystkich muzeach ustawowo raz w tygodniu obowiązuje wstęp wolny na wystawy stałe, ponadto codziennie proponujemy zniżki dla dzieci, uczniów, studentów, emerytów, rencistów itd. W tym roku rozpoczynamy realizację programu „Kultura dostępna”, w ramach którego staramy się ułatwiać obcowanie z polskim dziedzictwem narodowym – m.in. poprzez poszerzanie zakresu akcji „Muzeum za złotówkę”, finansowanie darmowych dla uczestników lekcji muzealnych czy wspieranie dojazdów osób z mniejszych miejscowości. Jednocześnie kolejne muzea przystępują do Ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny, wprowadzając coraz atrakcyjniejszą ofertę biletów rodzinnych.

Nie oznacza to jednak, że nie dostrzegam problemów podnoszonych przez środowisko muzealników. Przede wszystkim to środowisko nie przemawia, i nie może przemawiać, jednym głosem. Odmienne bolączki doskwierają muzeom samorządowym i prywatnym, różne zadania stoją przed przedstawicielami poszczególnych fachów muzealnych, inne wreszcie doświadczenia mają muzealnicy z muzeów regionalnych, historycznych, technicznych, przyrodniczych etc. Żywię głębokie przekonanie, że Kongres stanie się również forum głosów polemicznych. Mam poczucie, że pewną miarą demokracji jest możliwość zrealizowania ze środków ministerstwa i przy jego udziale merytoryczno-organizacyjnym wydarzenia, podczas którego znajdzie się miejsce nie tylko dla piewców, ale i kontestatorów zastanego porządku.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którym mam zaszczyt kierować, występuje w roli organizatora tylko dla ułamka muzeów działających na terenie Polski. Większość muzeów podlega władzom samorządowym różnych szczebli. Nie zawsze współpraca między samorządem a instytucją kultury układa się idealnie, nie zawsze ich przedstawiciele rozumieją wzajemnie swoje potrzeby. Stąd cieszy mnie, że w obradach Kongresu wezmą udział liczni przedstawiciele organizatorów muzeów, co umożliwi bardziej pogłębione od tych codziennych dyskusje, które – mam nadzieję – wpłyną pozytywnie na kształt dalszego współdziałania.

Wiem, że nie zawsze muzealnicy czują się, jako grupa zawodowa, dostatecznie dostrzegani i doceniani. Ufam, że rozpoczynający się I Kongres Muzealników Polskich choć w części zaspokoi Państwa potrzeby i pozostawi trwały ślad w postaci uchwał kongresowych i referatów opublikowanych na stronach internetowych Kongresu, a w dalszej kolejności (być może) wydanych drukiem w formie tradycyjnej. Mam pewność, że pamięć licznych rozmów odbytych podczas Kongresu pozostanie na długo, a wnioski z nich płynące trafią do opinii publicznej oraz decydentów.

Pragnę serdecznie podziękować Przedstawicielom wszystkich organizacji i instytucji zaangażowanych w proces organizacji i programowania I Kongresu Muzealników Polskich. Uczestnikom i Gościom życzę owocnych dyskusji, ciekawych wniosków i pomysłów, nowych znajomości, a przede wszystkim tego, żeby obrady okazały się integrujące i inspirujące.

 

Prof. Małgorzata Omilanowska

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego