Abstrakty i założenia programowe

Dwugłos wprowadzający – 13.00 – 13.30 – 23.04.2015 r.

Misja, etyka, wartości. Pytanie o wartościotwórczą rolę muzeów

Prof. Hans-Martin Hinz, Prezydent Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM,

Prof. dr hab. Stanisław Waltoś, Uniwersytet Jagielloński

Abstrakt

Rola muzeów w służbie społeczeństwu powinna być stałym przedmiotem refleksji i dyskusji prowadzonych w gronie muzealników, polityków i organizatorów muzeów, po to, aby zapewnić muzeom znaczącą pozycję w światowej kulturze i gospodarce. Muzea powinny być liderami wymiany informacji i dialogu o historii i kulturze. Winny promować dobre praktyki zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju, a ponadto – wykorzystując swoje zbiory – powinny prowadzić ciągłą edukację społeczeństw. Powinny być platformami owego dialogu i pojednania pomiędzy społecznościami. Nie należy jednak zapominać o równie ważnym aspekcie obecności w muzeach – czerpaniu przyjemności z ich odwiedzania!

Jako Prezydent Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM) z determinacją popieram międzynarodowy dialog społeczności muzealnej na całym świecie, który od wielu lat prowadzą nasze liczne komitety krajowe i międzynarodowe. Dialog ten wpływa na nasze myślenie strategiczne, postępowanie zgodne z zasadami etyki, na to, jak budujemy programy muzealne, ma też wpływ na poprawę jakości i różnorodności naszej codziennej pracy w muzeach wszelkiego rodzaju. Chciałbym przekazać szczególne wyrazy mojego uznania dla Polskiego Komitetu Narodowego ICOM, za jego wspaniałą pracę w ramach działań międzynarodowych oraz za rozpowszechnianie i propagowanie od wielu lat wyników i osiągnięć działalności naszej organizacji.

Główną intencją założycieli ICOM, jako międzynarodowej organizacji pozarządowej zajmującej się pełnym spektrum działalności muzeów, była i nadal jest promocja wysokich standardów postępowania i pracy tych instytucji, pełniących służbę publiczną wobec społeczeństwa. Zwłaszcza po II wojnie światowej, po latach pogwałcenia w wielu krajach ludzkich praw i wartości, muzea stanęły przed koniecznością ponownego przeanalizowania standardów etycznych stosowanych w opiece nad zgromadzonym dziedzictwem. Muzea – bazując na wszechstronnej współpracy – muszą się wspólnie zastanowić, w jaki sposób wykorzystać swoje zasoby na rzecz prezentowania, a tym samym wspierania ogólnoludzkich, humanistycznych wartości.

Dyskusja w ramach ICOM na temat standardów muzealnych, która pod koniec lat 60. XX w. uległa intensyfikacji, a w latach 80. jeszcze przybrała na sile, doprowadziła do powstania pierwszego Kodeksu Etyki Muzealnej ICOM, który sformułował reguły etyki dla muzeów i ogólne zasady przyjęte przez międzynarodową społeczność muzealników. Dyskusja nad tymi zagadnieniami nie ucichła. Trwa ona również dzisiaj na wielu spotkaniach naszych koleżanek i kolegów na całym świecie i obejmuje problemy związane z aktualizacją definicji muzeum oraz nowymi zadaniami, przed jakimi obecnie stoją nasze instytucje.

W gwałtownie zmieniającym się świecie, rządzącym się prawami technologii komunikacji cyfrowej, muzea muszą mierzyć się z tymi wyzwaniami, a także organizować w sposób nowoczesny swoją pracę. Muzea konkurują obecnie z licznymi mediami, działają pod ich presją – internet, czy portale społecznościowe narzucają im czas krótki i gorączkowy, działalność gęsto wypełnioną wydarzeniami, w miejsce ich tradycyjnego, dłuższego oraz powolniejszego i pełniejszego namysłu systemu pracy. Mimo to muzea działają żywo także w tym nurcie, dostosowując się do oczekiwań współczesnego odbiorcy i wychodząc na przeciw wymaganiom różnych grup społecznych.

Od początku celem istnienia muzeów na całym świecie, było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o to skąd pochodzimy i jakie jest nasze miejsce w świecie przyrody, celem było także badanie – kim jesteśmy oraz w jaki sposób budujemy wspólną przyszłość, jak możemy śledzić zmiany zachodzące w historii państw, narodów i w relacjach międzyludzkich. Muzea pomagają określić nasze obecne relacje, wskazują gdzie i dlaczego w dziejach świata ludzkie działania zawiodły, a gdzie dokonywały się pozytywne zmiany. Ten afirmatywny wysiłek muzeów pomaga odwiedzającym zrozumieć przeszłość i uczestniczyć w zrównoważonych, demokratycznych procesach rozwoju społeczeństw, opartych na poszanowaniu ogólnoludzkich wartości.

Pierwszy w historii Polski, zorganizowany na wysokim poziomie kongres muzealników, w jakim mamy okazję dzisiaj uczestniczyć, jest zatem doskonałą sposobnością do dyskusji na temat dróg, które musimy przemierzyć, aby odpowiednio zadbać o odziedziczoną spuściznę i zapewnić rozwój tej niezwykle znaczącej sfery kultury, jaką jest muzealnictwo. Powinniśmy to czynić poprzez dalsze propagowanie najważniejszych osiągnięć muzeów i poprzez starania o podtrzymywanie najwyższych wartości w naszym pełnym wyzwań i zmiennym świecie.

Zastanawiając się nad misją, etyka i wartością muzeów w XXI w. można wymienić niebudzące wątpliwości, następujące aspekty ich funkcjonowania:

  1. Misja muzeum w świecie współczesnym, rozumiana jako zadanie do spełnienia, to dążenie do zachowania
    i przekazania potomności tych wartości, dla których ochrony muzeum zostało powołane.
  2. Istota misji muzeum wyraża się w powinności przede wszystkim ochrony fundamentalnej wartości,
    jaką jest dziedzictwo kulturalne oraz naturalne, a podstawowym przedmiotem takiej ochrony jest muzealium.
  3. Ciężar odpowiedzialności za przechowywanie, konserwację i eksponowanie muzealiów spoczywa na muzealnikach, niezależnie od odpowiedzialności innych osób i instytucji.
  4. Społeczeństwo ma prawo oczekiwać, że muzea przestrzegają: zasady prawdy w ekspozycji, zasady gromadzenia i przechowywania kolekcji zgodnie ze statutem muzeum, zasady poszanowania dóbr osobistych, a także reguł etyki zawodowej obowiązujących w muzealnictwie. To oczekiwanie uzasadnione jest właśnie misją, jaką mają spełniać muzea.


Cztery powyższe stwierdzenia są jedynymi, które w zasadzie nie budzą kontrowersji. Wszystkie inne aspekty funkcjonowania muzeów w XXI w. są przedmiotem dyskusji. W szczególności otwarte są pytania o realność egzekwowania misji określonej w art. 1 ustawy z 1996 r. o muzeach, o interpretację przeszłości w muzeach, o komercjalizację muzeum i dogmat jego trwałości, o kategoryzację muzeów i korzyści z niej płynące, o prawny i moralny obowiązek społeczeństwa dotyczący wspomagania muzeów, o relacje między muzealiami w postaci rzeczy a symulakrami, o prawo muzeum do autonomii w stosunku do jego organizatora, o status zawodu muzealnika jako zawodu zaufania publicznego, o styk kolekcjonerów z muzealnikami, o prawo do deakcesji muzealiów, o powinność badań proweniencyjnych i wyciągania z ich wyników określonych konsekwencji prawnych. Odpowiedzi na te i podobne pytania są zawsze pytaniami o wartościotwórczą rolę muzeów.

Sesja referatów programowych (część I) – 13.30 – 14.20 – 23.04.2015 r.

1. Polskie muzea w świetle statystyki

Dr hab. Piotr Majewski, Dyrektor Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów

Abstrakt

Referat będzie miał charakter przeglądowy oraz diagnostyczny. Celem autora jest podjęcie próby, dokonywanej na podstawie analizy dostępnych danych statystycznych, wskazania kluczowych problemów polskiego sektora muzealnego. Celem analizy danych statystycznych będzie również próba sformułowania wstępnych rekomendacji, dotyczących ich rozwiązania. W przygotowaniu referatu wykorzystane zostaną następujące opracowania oraz źródła danych (poniżej ich wybór):

Opracowania odnoszące się do lat 1989–2008:

  1. D. Folga-Januszewska, Muzea w Polsce 1989–2008, „Muzealnictwo” 2009, nr 50, s. 18–46;
  2. Edukacja muzealna w Polsce. Sytuacja, kontekst, perspektywy rozwoju. Raport o stanie edukacji muzealnej w Polsce, red. Marcin Szeląg, Warszawa 2012.

Źródła danych odnoszące się do lat 2009–2014:

  1. Główny Urząd Statystyczny;
  2. The European Group on Museum Statistics;
  3. Projekt „Statystyka Muzeów”, realizowany przez Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów;
  4. Wykaz muzeów o statucie lub regulaminie uzgodnionym z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Państwowy Rejestr Muzeów – prowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego;
  5. Centrum Kompetencji ds. digitalizacji w muzeach w Narodowym Instytucie Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów.
  6. Krajowy wykaz zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem.

Referat winien stać się przyczynkiem do dalszych prac nad rozwijaniem systemu badań statystycznych nad polskim sektorem muzealnym, uwzględniającym krajowe (GUS) i międzynarodowe (m.in. EGMUS) standardy statystyki instytucji kultury.

Założenia programowe

Referat będzie miał charakter przeglądowy oraz diagnostyczny. Jego celem będzie podjęcie próby wskazania kluczowych problemów polskiego sektora muzealnego, jak również sformułowania bardzo wstępnych rekomendacji, dotyczących ich rozwiązania. Podstawą wstępnej analizy będą dostępne dane statystyczne. Prezentacja referatu, a także przywołanie przy tej okazji cennego materiału statystycznego o charakterze archiwalnym, jak również próba analizy bieżącego materiału statystycznego, winny stać się przyczynkiem do dalszych prac nad rozwijaniem systemu badań statystycznych nad polskim sektorem muzealnym, uwzględniającym krajowe (GUS) i międzynarodowe (m.in. EGMUS) standardy statystyki instytucji kultury. Wykorzystane zostaną m.in. raporty: D. Folga–Januszewska, Muzea w Polsce 1989–2008, „Muzealnictwo”, 2009, nr 50; Edukacja muzealna w Polsce. Sytuacja, kontekst, pespektywy rozwoju. Raport o stanie edukacji muzealnej w Polsce pod redakcją Marcina Szeląga (Warszawa 2012) oraz informacje uzyskane z projektu „Statystyka Muzeów”, prowadzonego przez NIMOZ i dane Głównego Urzędu Statystycznego.

2. Czy muzeum potrzebuje nowej definicji?

Michał Niezabitowski, Dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Prezes Stowarzyszenia Muzealników Polskich

Abstrakt

Pytanie tytułowe zawiera jedną, istotną nieścisłość – nie precyzuje mianowicie, o jaką definicję chodzi. W słownikach i leksykonach można bowiem znaleźć różne definicje, podobnie jak różnice można znaleźć w aktach ustawodawczych różnych państw. I Kongres Muzealników Polskich podejmuje refleksję nad polskim muzealnictwem, oczywiście w kontekście międzynarodowym. Wynika stąd podstawowe założenie niniejszego referatu, aby głównym, choć nie jedynym, punktem odniesienia była Ustawa o muzeach z 21 listopada 1996 r. (z późniejszymi zmianami), a dokładnie Art. 1. niniejszej ustawy. Zapisana w nim definicja muzeum wymaga refleksji i namysłu, aby odpowiedzieć na pytanie, czy opisuje ona istotę muzeum w sposób, który przystaje do faktycznej aktywności dzisiejszych muzeów. Zapis ustawowy mocno wskazuje na istotę muzeum, jaką jest ochrona dziedzictwa poprzez gromadzenie i przechowywanie zbiorów. Funkcja ta nie budzi wątpliwości, ale we współczesnej rzeczywistości wydaje się nie wyczerpywać istoty rzeczy. Pojawia się konieczność zauważenia sporu, jaki przecina polskie środowisko muzealne, który jest pytaniem o paradygmat. Czy muzeum określane jest przez zbiory i wynikające stąd funkcje kolekcjonerskie, czy może przez publiczność i funkcje społeczne wobec niej? W oczywisty sposób zakresy tych pytań sprowadzają się do kwestii otwartości na działania muzeum w przestrzeni społecznej. Czy zmiana aktywności muzeów na tym polu to zagrożenie dla kompetencji muzeów w zakresie opracowywania zbiorów? Czy nie spowoduje spadku naukowego poziomu działalności muzeów, tak potrzebnego na polach wydawniczych, wystawienniczych i konserwatorskich? Czy zatem nie istnieje zagrożenie uproszczenia przekazu płynącego z muzeum, które zacznie koncentrować swoją aktywność na treściach rozrywkowych? Czy, z drugiej strony, bierność muzeów na polach społecznych nie spowoduje utraty części publiczności? Czy wreszcie nie spowoduje erozji zaufania publicznego wobec nieumiejętności spełnienia oczekiwań? Fakt uznawania przez część społeczeństwa muzeów jako konserwatywnych, nieatrakcyjnych instytucji jest trudna do przeoczenia. Z drugiej strony blisko trzydziestomilionowa publiczność, która corocznie odwiedza polskie muzea, zdaje się temu przeczyć. Warto wreszcie poświęcić kilka słów zjawisku, jakim jest brak zrozumienia roli muzeów przez część organizatorów, co wyraża się oczekiwaniem od muzeów „eventowej” aktywności na polu tzw. przemysłu czasu wolnego. Zderzenie obu perspektyw – muzeum postrzeganego jako świątynia sztuki oraz widzianego jako świątynia konsumpcji – rodzi napięcia wewnątrz instytucji muzealnych i w otoczeniu.

Referat ma na celu zarysowanie tych różnych perspektyw i zadanie pytań o skutki, jakie wynikają z przyjęcia różnych rozwiązań. Uzyskane odpowiedzi staną się dla Kongresu Muzealników Polskich podstawą do rewizji zapisów ustawowych.

Założenia programowe

Referat ma na celu skonfrontowanie dzisiejszej faktycznej funkcji muzeów z zapisami definicyjnymi zawartymi w ustawie o muzeach. Obecna sytuacja muzeów zostaje przedstawiona w perspektywie istniejących zagrożeń oraz nieadekwatności zapisów ustawowych. Zagrożenia wynikają w głównej mierze z niezrozumienia podstawowych funkcji muzeów, skoncentrowanych na ochronie dziedzictwa. Nieporozumienie to prowadzi do rozpoznawania przez część społeczeństwa muzeów jako nieatrakcyjnych, konserwatywnych instytucji, czerpiących energię jedynie z przeszłości. Skutkiem takiego stanu rzeczy jest również brak zrozumienia roli muzeów przez część organizatorów. z drugiej strony od muzeów oczekuje się eventowej aktywności w obszarze przemysłu czasu wolnego. w tym ujęciu muzea postrzegane są jako atrakcyjne i przydatne w działalności politycznej czy ekonomicznej. Zderzenie obu perspektyw – muzeum postrzeganego jako świątynia sztuki oraz muzeum widzianego jako świątynia konsumpcji – rodzi napięcia wewnątrz i w otoczeniu instytucji muzealnych, przybierające często gwałtowny przebieg. Zasadnicza teza wystąpienia wskazuje na nieadekwatność zapisów definicyjnych w obowiązujących aktach prawnych w stosunku do faktycznej roli muzeów oraz powierzanych im zadań.

Sesja referatów programowych (część II) – 16.00 – 17.30 – 23.04.2015 r.

3. Muzea w polityce lokalnej i regionalnej samorządów (opis stanu faktycznego)

Andrzej Porawski, Dyrektor Biura Związku Miast Polskich.

Abstrakt

W II etapie reformy ustrojowej wiele instytucji kultury, w tym większość muzeów, zostało – zależnie od zasięgu ich działania – przekazanych organizatorom, jakimi są samorządy gmin/miast, powiatów i województw. Jak każde zdecentralizowane zadanie publiczne, stały się one elementami lokalnej albo regionalnej polityki danej jednostki samorządu terytorialnego. Oczywistym rezultatem tego etapu reformy ustrojowej jest silne zróżnicowanie podejścia organizatorów do każdej z tych instytucji. W ramach obowiązujących przepisów każdy podmiot samorządowy autonomicznie uwzględnia te instytucje w swojej polityce, często nie tylko kulturalnej, lecz także edukacyjnej, społecznej, a nawet promocyjnej. Znamy przykłady miast, dla których muzeum stało się znakiem rozpoznawczym (np. Muzeum Mehoffera w Turku). Jedno nie ulega wątpliwości, bo świadczą o tym liczby – nakłady samorządów na kulturę, w tym na muzea, od momentu ich przekazania znacząco wzrosły, choć także pod tym względem sytuacja jest zróżnicowana, co kwestionują rzecznicy starego porządku. Nie znaczy to jednak, że nie należy porównywać i oceniać sytuacji w tym zakresie. Zwłaszcza ważne jest, by stale uświadamiać lokalnym i regionalnym włodarzom, jak wielkie jest znaczenie budowania kultury pamięci dla zachowania i rozwoju zarówno lokalnej, jak i narodowej tożsamości. Muzeum może i powinno ogniskować to budowanie, a cała społeczność lokalna (regionalna) – uznać muzeum za swoje dobro wspólne.

Założenia programowe

Wystąpienie ma na celu próbę opisu obecnych relacji pomiędzy muzeami i władzami samorządowymi. Istotnym elementem referatu jest zarysowanie linii, według których najczęściej przebiegają konflikty interesów – wyznaczenie granic nieporozumień i wzajemnych uprzedzeń. Diagnoza zostanie przedstawiona z perspektywy organizatorów (władz samorządowych). Kongres stwarza w tym aspekcie unikalną szansę wyjścia poza środowiskowe horyzonty myślenia: umożliwia konfrontację poglądów oraz zrozumienie potrzeb i oczekiwań partnerów, które najczęściej artykułowane są jedynie we własnym gronie obu stron, co utrudnia podjęcie dialogu. Referat stanowi także sposobność do zaprezentowania statystyk dotyczących muzeów objętych badaniami Związku Miast Polskich w latach 2011-2013 oraz ich omówienia na tle pozostałych instytucji kultury (nakłady, frekwencja).

4. Epoka muzeów? Muzeum jako medium, muzeum jako mediator

Prof. dr hab. Robert Traba, Dyrektor Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie

Abstrakt

Temat referatu wpisuje się w nurt nowoczesnego kulturoznawstwa, socjologii kultury, komunikacji międzykulturowej (medioznawstwa). Chciałbym się do niego odnieść z perspektywy historii kulturowej. Rosnąca pluralizacja opowieści o przeszłości powoduje, że głos historii jako dyscypliny naukowej jest słabiej słyszany. Osnową moich rozważań są dwie koncepcje: coraz popularniejsza w Polsce „kultura pamięci” i mniej funkcjonująca w profesjonalnej refleksji nad przeszłością „kultura historyczna”. Bazując na ich teoretycznych założeniach, spróbuję wpisać w nie fenomen współczesnego muzeum historycznego.

Na publicznej scenie nie tylko w Polsce muzeum staje się coraz ważniejszym podmiotem kreującym obrazy przeszłości. Chcę się zająć nie tyle analizą poszczególnych obiektów muzealnych i wystaw, lecz dyskursami, jakie wywołują. Chodzi zarówno o kanoniczne narracje dotyczące historii Polski i Europy (głównie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Historii Polski, Muzeum II Wojny Światowej, Europejskie Centrum Solidarności, Muzeum Powstania Warszawskiego), jak również te na poboczu głównych nurtów, które wyraz znajdują w muzeach regionalnych, biograficznych czy setkach muzeów (izb pamięci) lokalnych.

W publicznej debacie obecne są głównie muzea powstałe (bądź stale powstające) po 2004 r., których celem jest ukazanie historii Polski XX wieku. Ich popularność dowodzi społecznego zapotrzebowania na nową narrację o przeszłości. Wypełniły one pustkę narracyjną w Polsce, wprowadzając głównie typ tzw. muzeum tożsamościowego. Czym się ono charakteryzuje? Jakie stwarza nowe przestrzenie debat i zagrożeń dla dialogu o przeszłości? Jakie zajmuje miejsce w procesie tzw. zmiany pola kultury współczesnej? I wreszcie – jak rozwija się, nie tylko w „muzeach tożsamościowych”, dialog między pamięcią a historią?

Przyjmuje się, że w badaniach historycznych istnieje podział na historię urzędniczą, rewizjonistyczną i krytyczną (K. Pomian). Ten podział można odnieść szerzej również do muzealnych badań przeszłości. Dwa pierwsze rodzaje uprawiania historii są sporem różnych pamięci i one dominują w muzeach. Historia krytyczna dzięki profesjonalnemu warsztatowi powinna się wyłamywać z tożsamościowej narracji, stając na zewnątrz aktualnych sporów o pamięć. Nie znaczy to, że w ten sposób pozbywa się obecności w sferze publicznej. Właśnie warsztatowy krytycyzm może ją ustawić w epicentrum konfliktu pamięci: między historią (pamięcią) urzędniczą a rewizjonistyczną. Rewidując wyobrażenie o przeszłości Polski, zaprasza nas do nieustannej dyskusji i redefiniowania zastanych obrazów przeszłości w świetle nowych bądź na nowo odczytywanych źródeł. Czy taka interpretacja historii ma szansę zaistnieć w zdominowanych normatywną opowieścią muzeach?

Założenia programowe

W ostatnich latach istotnie zmieniła się rola muzeów oraz sposób ich postrzegania przez opinię publiczną. o nowych wymiarach aktywności świadczy m. in. rosnące znaczenie nowych wystaw oraz towarzyszących im debat i dyskusji. Muzea odgrywają coraz bardziej znaczącą rolę opiniotwórczą, a ich poszerzająca się oferta programowa i aktywność w przestrzeni publicznej mają wpływ na trendy oraz postawy. Czy współcześnie za Pierre’em Norą możemy mówić nie tylko o „epoce upamiętnienia”, ale również o „erze muzeów”? Czy muzea, dotychczas postrzegane jako stateczne i konserwatywne, stają się kreatorem zmian społecznych? w jaki sposób zmieniają się oczekiwania zwiedzających i jakie czynniki kształtują percepcję muzeów? Czy instytucje muzealne w pierwszych dekadach XXI wieku odgrywają rolę nowego medium? Czym różnią się w tym zakresie od pozostałych, tradycyjnych mediów? w praktyce okazuje się, że muzea nie tylko przekazują i utrwalają wypracowane już sensy, ale i pełnią funkcję mediatorów – szczególnie tam, gdzie negocjuje się znaczenia i uzgadnia pamięć historyczną. To nowe, niegdyś trudne do wyobrażenia funkcje muzeów.

5. Muzealnik. Zawód, profesja czy powołanie?

Prof. dr hab. Dorota Folga-Januszewska, Przewodnicząca Polskiego Komitetu Narodowego ICOM, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Zakład Teorii Wydziału Grafiki ASP w Warszawie

Abstrakt

Referat podejmuje próbę opisu współczesnego muzealnika wobec zmian, jakie w szybkim tempie zachodzą w muzeach. Kim jest współczesny muzealnik? Czy dziedziczy bagaż tradycji zawodu? Jaką rolę pełni w świecie kultury i w społeczeństwie? Jakie powinien mieć wykształcenie? Jaka rola przypada muzealnikom w demokratycznym, otwartym, tolerancyjnym społeczeństwie? Na te pytania spróbuję odpowiedzieć, prezentując zagadnienia pogrupowane w sposób następujący:

  1. Historia zawodu liczącego ponad 2 tys. lat (pierwsze zapisy w jęz. greckim o etosie i zobowiązaniach odpowiedzialnych za museoum; pojęcie curatores w okresie rzymskim i średniowieczu; muzealnik jako nauczyciel elit w XVI–XIX w.; muzealnik polski w XIX–XXI w. jako patriota, dozorca i mediator).
  2. Muzealnik jako uczony, znawca, praktyk, organizator, psycholog, socjolog, nauczyciel-wychowawca, konserwator, społecznik, ekspert kierunkowy, ekonomista, menedżer i polityk. Metody harmonizacji zadań i wynikające z nich trudności (na przykładach).
  3. Drzewo zawodu. Model wykształcenia – między teorią (studia) a praktyką (praca w muzeum). Bieguny wymagań: badania naukowe i rozrywka powszechna; samokształcenie i kształcenie innych; etyka i polityka; ekonomia i wartości duchowe; eksperyment artystyczno-naukowy i popkultura; globalizacja (totalny) i odrębność (lokalny).
  4. Muzealnik w muzeum, czyli poważnie o specyfice zawodu i niepoważnych określeniach: syndrom szafy, transatlantyk, teatr wielu aktorów, Don Kichot, spowiednik, Matka Natura, Wieża z Kości Słoniowej, Jowisz całujący Ganimedesa (czyli o ekspertyzach).
  5. Wymagania współczesnego muzeum. Czy teza o omnipotencji muzealników jest prawdziwa? Czy każdy może pracować w muzeum?
  6. Jaka jest relacja między kompetencjami i wynagrodzeniem? Czy muzealnika można wynagrodzić, czyli o powołaniu i realiach.

Założenia programowe

Referat podejmuje próbę opisu współczesnego muzealnika wobec zmian jakie w szybkim tempie zachodzą w muzeach. Kim jest współczesny muzealnik? Czy dziedziczy bagaż tradycji zawodu? Jaką rolę pełni w świecie kultury i w społeczeństwie? Jakie powinien mieć wykształcenie? Jaka rola przypada muzealnikom w demokratycznym, otwartym, tolerancyjnym społeczeństwie?

6. Muzealium – między kryzysem a potrzebą autentyzmu. Odkrywanie kontekstu

Prof. dr hab. Jan Święch, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej, Uniwersytet Jagielloński

Abstrakt

Muzeum jako forum prowadzenia dialogu społecznego jest jedną z kategorii narracji, posługującą się „tekstem” – przedmiotem muzealnym. Owa cecha jest istotą muzealnictwa. Wystawa zatem, jako podstawowe jego dzieło, jest specyficzną formą teatru, w którym autorzy scenariusza powierzają role do odegrania przedmiotom muzealnym, wykorzystując ich moc przekazywania treści, funkcji, zauroczeń estetycznych, znaczeń symbolicznych i świadectw o zdarzeniach i ludziach. Cała metafizyczna wartość przedmiotu muzealnego – jego „duch”, „dusza” – związana jest z cechą oryginalności. Oryginał w muzeum jest tym, czym relikwie świętych w kościele. Cały ceremoniał i sztafaż bez oryginalnych przedmiotów muzealnych byłby mistyfikacją – bolesnym doświadczeniem dla zwiedzających muzea.

Sposób wprowadzania przedmiotu muzealnego do kolekcji to złożony proces. Popełniane w tym zakresie błędy ograniczają operowanie nim w zdarzeniach muzealnych. Zagubione treści można jednak w części odzyskać poprzez naukowe procedury interpretacyjne.

Prawny status przedmiotów muzealnych bardzo dokładnie określały przepisy wykonawcze do Ustawy o muzeach z 1962 r. Można powiedzieć, że prezentowały one „stan idealny”, który był przynajmniej punktem odniesienia w niedoskonałych postępowaniach muzealnych w tym zakresie. Kolejne próby zapisów prawnych ów punkt odniesienia zrelatywizowały, przez co nawet w ustabilizowanych placówkach muzealnych nie jesteśmy w stanie wypracować podbudowanego przepisami prawnymi wzorca.

Podnoszony i słusznie poddany szerokiej dyskusji problem ochrony dziedzictwa niematerialnego to w istocie wielki powrót do głęboko humanistycznej idei muzeów jako placówek badawczych. W przeważających bowiem wypadkach atrybutem niematerialnego dziedzictwa są rzeczy. W powierzchownych praktykach kolekcjonerskich koncentrowano się na fizyczności i funkcji obiektu, pomijając cały jego niematerialny kontekst. Musimy zatem dokonać wyboru: czy kolekcjonujemy odrębnie rzeczy i elementy dziedzictwa niematerialnego, czy też – wzorem państw skandynawskich – wybór obiektu do kolekcji muzealnej obudujemy określoną procedurą dokumentowania niematerialnego jego kontekstu oraz zastanowić się, w jaki sposób będziemy owe procedury katalogować, aby stanowiły jedną całość.

Cyfryzacja zbiorów to kapitalny sposób udostępniania ich szerokiej publiczności. Ma ona znaczenie dla marketingowych zabiegów muzeum oraz wykorzystywania zbiorów do prac badawczych i naukowych. W wielkiej dyskusji i w działaniach na tym polu, dotyczących m.in. prawnych ich aspektów, brakuje głębszej refleksji nad punktem wyjścia do tych działań. Chodzi mi o przedmiot muzealny, będący punktem wyjścia do wszystkich poczynań w tym zakresie.

Założenia programowe

Co to znaczy, że artefakt jest autentykiem? Czy autentyzm jest dziś wartością samą w sobie? A może nabiera jej dopiero wówczas, gdy obok pojawia się tekst i kontekst? Referat stanowi próbę odpowiedzi na pytanie o to, czym współcześnie jest muzealium: czy powinniśmy postrzegać je jako desygnat „duchów” lub puszkę na mity, a może jako źródło wiedzy i przedmiot badań? Celem wystąpienia jest analiza aktualnego stanu prawnego, regulującego status muzealiów oraz odniesienie zapisów ustawowych do praktyki muzealnej. Jaką rolę pełnią muzealia na wystawie, jaką w magazynie, a jaką w działalności naukowej, mającej na celu katalogowanie i ewidencjonowanie zbiorów? Uwaga zostaje zwrócona również na elementy składające się na dziedzictwo niematerialne, także gromadzone i prezentowane przez instytucje muzealne. w tym ostatnim aspekcie referat podsumowuje, z jakiego rodzaju nowymi zagadnieniami zostało skonfrontowane środowisko muzealne za sprawą rezultatów powszechnego procesu cyfryzacji oraz pozostałych zmian mających na celu poszerzenie dostępu do dóbr kultury i informacji na ich temat.

Dyskusje panelowe – 18.00 – 20.30 – 23.04.2015 r.

Szukając sensu w sprawozdawczych tabelach

Dr Antoni Bartosz, dyrektor Muzeum Etnograficznego w Krakowie

Celem panelu jest omówienie przedstawionego w sesji referatów programowych raportu na temat muzealnictwa pt. „Spis z natury – polskie muzea, muzealnicy, muzealia”, a w szczególności odniesienie się do wskazanej w tym dokumencie „mapy” węzłowych problemów polskiego sektora muzealnego oraz refleksja nad stosowanymi metodykami gromadzenia danych o muzeach, w tym – prowadzenia badań nad publicznością muzealną. Kluczowe dla panelu pytania dotyczą adekwatności systemu gromadzenia danych o muzeach oraz wymogów dotyczących sprawozdawczości. Dalsze pytania, m. in.: Czy obecne wymogi dotyczące raportowania i ewaluacji przedsięwzięć stanowią efektywne narzędzie do prowadzenia polityki kulturalnej na poziomie regionów i państwa? Czy system zbierania informacji jest koherentny wobec mnogości metodologii i ośrodków odpowiedzialnych za sprawozdawczość? Dlaczego, nawet na poziomie współprowadzonych instytucji, obowiązują różne standardy sprawozdawczości dla poszczególnych organizatorów? Jakiego typu badania publiczności muzealnej są prowadzone w systematyczny sposób? Jakie wypływają z nich wnioski? Czy zostają one wdrożone w dalszej praktyce muzealnej? w jaki sposób zebrane dane wykorzystywane są przez organizatorów do ewaluacji działań i planowania kolejnych?

Abstrakt

Ze sprawozdawczością kłopot mają nie tylko muzea, ale i ich organizatorzy. Jedni i drudzy, choć w różny sposób, mocują się z nieprzystawalnością sprawozdawczych kryteriów do rzeczywistości. Podobny dyskomfort wyrażają specjaliści od statystyk – oni także widzą rozdźwięk między pozyskanymi parametrami a realnością. Jeśli jednak obowiązujący paradygmat nikogo nie zadowala, dlaczego wciąż tkwimy w impasie? W odpowiedzi wysuwany jest argument ustawy o muzeach, z której wynikają takie, a nie inne normy. Ale czy nie jest to argument zbyt wygodny? Wszak ustawa nie zmieni się sama. Do sensownych zmian doprowadzić winni wspólnie tworzący sprawozdania, jak i ci, którzy je analizują.

Nie będzie to łatwe, bo dotychczas każdy narzeka w obszarze swojego działania. Nie ma współpracy w grupie: muzea – organizatorzy – urzędy statystyczne. Przez współpracę rozumiem nie ankiety czy zebrania konsultacyjne, lecz dialog toczony w środowisku fachowców i decydentów. A takiego, przyznajmy, nie prowadzimy. Które z muzeów zaprasza organizatora na wizyty studyjne? Kto z organizatorów poświęca czas na rozpoznanie pracy muzeów w terenie? Który urząd statystyczny gotów jest zdiagnozować z bliska specyfikę muzealnych placówek? Wiem, że przejaskrawiam, bo pozytywne przykłady istnieją. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Przyczyna takiego stanu rzeczy sięga głęboko. Przez muzea sprawozdawczość nie jest rozumiana jako zdawanie sprawy w imię odpowiedzialności za dobro publiczne, tylko jako uciążliwy obowiązek, przez urzędy – jako przykra konieczność egzekwowania tegoż. Uczestników sprawozdawczości nie łączy wspólnota myślenia i poszukiwania.

Czas najwyższy wyjść z mentalnych i psychologicznych opłotków. Stawiam tezę, że gdyby zarówno podmioty tworzące, jak i analizujące raporty odważyły się na rzeczywistą współpracę, udałoby się uruchomić owocny proces, w wyniku którego zamiast obecnej dominacji kategorii wzrostu, pojawiłaby się kategoria jakościowego rozwoju. Podobna perspektywa definiowałaby naprawdę ważne cele do osiągnięcia, rodziłaby też rzeczywistą wartość poznawczą. Proces ten byłby dla wszystkich rewolucją, to prawda. Jeśli jednak chcemy doszukać się sensu w sprawozdawczych tabelach, winniśmy ów proces rozpocząć. Kongres jest ku temu znakomitą okazją. Rozmawiajmy zatem nie o deficytach paradygmatów obowiązujących, a o sposobie definiowania paradygmatów nowych. Jeśli naprawdę będziemy tego chcieli i dobrze się zorganizujemy, doprowadzimy do nazwania istoty rzeczy i odpowiedzi na pytanie, jak wiedzieć, czy dobrze służymy tym, dla których pracujemy.

W pogoni za nowoczesnością: twórcza adaptacja czy bierna imitacja?
Próba oceny przemian polskich muzeów na przestrzeni ostatnich dwóch dekad

Jarosław Gałęza, dyrektor Muzeum Wsi Opolskiej, prezes Stowarzyszenia Muzeów na Wolnym Powietrzu w Polsce

Abstrakt

Ze względu na różne doświadczenie oraz charakter reprezentowanych instytucji uczestnicy dyskusji panelowej w różnym stopniu odniosą się do podstawowego pytania postawionego w tytule o „nowoczesność” polskich muzeów. Odbywający się na wielu płaszczyznach rozwój polskiego muzealnictwa w ciągu ostatnich lat także nie jest oceniany jednoznacznie. Dyskusja będzie się toczyć wokół następujących zagadnień:

  • „nowoczesność” nie jest celem samym w sobie – akceptując wyzwania, które stoją za tym słowem, uznaje za oczywiste wykorzystanie współczesnego arsenału możliwości technicznych, optując jednocześnie za jego „twórczą adaptacją”,
  • multimedialne techniki stosowane w muzealnych ekspozycjach a eksponat muzealny – czy należy wyznaczać proporcje?
  • „nowoczesne” działania mają szczególny wydźwięk w kontekście muzeum na wolnym powietrzu, które ze względu na swoją specyfikę uznawane są przeważnie za „mało nowoczesne” a nawet stają się synonimem stagnacji i zacofania,
  • „nowoczesność” w muzealnictwie to m.in. ekonomiczne działania dotyczące np. pozyskiwania środków, marketingu itp.,
    co jest ważne zwłaszcza w sferze muzeów prywatnych i przedsięwzięć paramuzealnych,
  • „nowoczesne” muzea to muzea „zarządzane nowocześnie” – tj. mogące się wykazać m.in. wysokim stopniem pozyskiwania środków zewnętrznych, ale także nawiązujące do swojej pierwotnej formy starogreckiego museionu, do którego przychodzono by się spotkać, porozmawiać.

Uczestnicy dyskusji wspólnie poszukują odpowiedzi na pytania szczegółowe w następujących obszarach:

  • czy i jaki wpływ na pracę muzeów ma funkcjonowanie instytucji posługujących się środkami wystawienniczymi i prowadzącymi politykę kolekcjonerską?
  • czy i jak względy komercyjne decydowały o rozwoju polskich muzeów w ciągu ostatnich 20 lat?
  • w jaki sposób rozwija się sektor polskiego muzealnictwa prywatnego – czy działania podejmowane przez prywatnych organizatorów należy unormować za pomocą szczegółowych regulacji prawnych?
  • gdzie i na jakich zasadach należy wyznaczyć granicę dla działań podlegających outsourcingowi (szczególnie w obszarach działalności wystawienniczej, wydawniczej i naukowej)?
  • w jakim stopniu współpraca pomiędzy poszczególnymi rodzimymi instytucjami muzealnymi decyduje o zwiększeniu społecznej atrakcyjności sektora muzealnego rozpatrywanego en bloc i prezentowanej oferty programowej?
  • jakiego rodzaju regulacje formalno-prawne decydują o ograniczeniu współpracy programowej pomiędzy muzeami, a które ją umożliwiają i stymulują?

Zablokowany potencjał rozwoju czy niewykorzystana szansa? Pytanie o czynniki utrudniające i stymulujące rozwój sektora muzealnego

Jarosław Suchan, dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi

Abstrakt

Celem panelu jest przedyskutowanie obowiązującego systemu formalno-prawnego, w ramach którego funkcjonują polskie muzea – identyfikacja czynników utrudniających działalność i  rozwój, ale też wskazanie tych jego aspektów, które nie powinny podlegać zmianie. Za punkt wyjścia do dyskusji posłużą wyniki badań ankietowych przeprowadzonych w tym zakresie w polskich muzeach na zlecenie PKN ICOM. Panel służyć będzie w szczególności skonfrontowaniu perspektyw organizatorów muzeów i samych muzealników. Postawi pytanie o to, gdzie współpracujące strony dostrzegają szanse i zagrożenia? Które z obecnych regulacji utrudniają efektywną współpracę? Czy przedmiotem sporu są głównie kwestie związane z finansowaniem działalności muzeów? W jaki sposób należy wypracować mierzalne zasady ustalania podstawowej dotacji dla instytucji muzealnych?

Nowe zadania, te same kadry.
Zapisy ustawy o muzeach w świetle obecnej praktyki muzealnej

Paweł Jaskanis, przewodniczący Rady ds. Muzeów przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Abstrakt

Minione dekady skonfrontowały muzealników z koniecznością odnalezienia się w nowych czasach. Celem panelu jest zidentyfikowanie zadań, które postawiono przed muzeami w ostatnich latach, oraz dyskusja na temat sposobów realizacji tych zadań przez muzea. Uczestnicy dyskusji wspólnie będą poszukiwali odpowiedzi na pytania dotyczące m.in.:

1. W odniesieniu do nowych zadań:

  • jakiego typu zadań podjęły się muzea na przestrzeni ostatnich lat?
  • czy są one zgodne z klasycznymi wymogami, jakie formułowano w momencie powstawania muzeów, ich tradycją i czasem, kiedy projektowano ustrój polskiego muzealnictwa w I poł. lat 90. XX w.?
  • w jaki sposób przepisy prawne przystają do codziennej praktyki muzealnej, m.in.: kolekcjonowania muzealiów, zarządzania nimi (warunki konserwatorskie) i innymi obiektami w ekspozycji (oryginały, repliki, kopie, rekonstrukcje, formy cyfrowe, kreacje audio-wizualne), a także funkcji związanych z popularyzacją dziedzictwa, polityką edukacyjną, działalnością naukową i badawczą czy społecznym zaangażowaniem muzeów?
  • czy polskie muzea posiadają strategie kolekcjonowania zbiorów? jakie czynniki wpływają na kształt działań w tym obszarze w odniesieniu do relacji organizator – muzeum oraz współpracy pomiędzy poszczególnymi placówkami?

2. W odniesieniu do sposobów realizacji nowych zadań:

  • czy kompetencje nabywane przez muzealników w toku edukacji i awansu zawodowego odpowiadają potrzebom obecnych muzeów?
  • które kwalifikacje muzealników okazują się współcześnie najistotniejsze?
  • w jakich obszarach możemy mówić o brakach kompetencyjnych?
  • w jaki sposób zmieniły się zespoły kadrowe odpowiadające za utrzymanie, funkcjonowanie i rozwój muzeów
    – jakiego typu umiejętności i kwalifikacje są najczęściej poszukiwane?
  • przedstawiciele jakich innych grup zawodowych, oprócz muzealników, są najczęściej zatrudniani w muzeach?

3. W odniesieniu do regulacji formalno-prawnych determinujących sposób zarządzania muzeami:

  • na ile obowiązujące przepisy prawne wzmacniają nowoczesne zasady zarządzania instytucjami kultury?
  • czy wymogi określające kształt struktur organizacyjnych muzeów decydują o efektywności ich działań oraz zapewniają optymalną relację nakładów do efektów pracy?
  • w jakim stopniu regulacje dotyczące funkcjonowania kolegiów doradczych, rad muzealnych i rad powierniczych decydują o skuteczności tych gremiów, czyniąc z nich narzędzie wspomagające skuteczne zarządzanie?
  • na ile spójne jest prawo określające różne sfery działalności muzeów: nie tylko aspektów, które dotyczą działalności na rzecz ochrony i popularyzacji dziedzictwa, lecz także tych, które odnoszą się do administrowania i zarządzania muzeami (kwestie księgowe, podatkowe i finansowe, zarządzanie personelem, administrowanie budynkami czy outsourcing)?

Zdaniem kuratora projektowanej dyskusji panelowej jej uczestnicy z postawionych przez Komitet Programowy Kongresu zagadnień wybrali głównie te, które najmocniej oddziałując na kondycję współczesnego muzealnika, wskazują jednocześnie na społeczną pozycję muzeum. Z odmienności przedstawionych poglądów można wynieść przekonanie o zróżnicowanych praktykach w ramach jednego ustroju muzealnego. Nie wskazano potrzeby zasadniczych jego zmian, widząc jednak konieczność rozbudowania przepisów dotyczących kwalifikacji pracowników. Kurator dodał wniosek legislacyjny, odczytując oczekiwania dotyczące nadzoru i interwencji państwa nad źle wykonywanymi powinnościami organizatora wobec muzeum.

Mapa nowych inwestycji muzealnych.
Czego możemy się nauczyć o polskim muzealnictwie dzięki dotychczasowym inwestycjom
infrastrukturalnym?

Jacek Salwiński, zastępca dyrektora ds. naukowych, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

Muzealnictwo – wydawałoby się domena ewolucyjnych przemian i procesów długiego trwania – na przestrzeni minionych lat było nie tylko świadkiem, ale i przedmiotem gwałtownych zmian. Nowe inwestycje niczym w soczewce skupiały problemy reprezentatywne dla rodzimego sektora muzealnego. Celem panelu jest z jednej strony podsumowanie doświadczeń zdobytych przez środowisko muzealne w związku z realizacją inwestycji infrastrukturalnych, z drugiej – próba oceny wpływu tych realizacji na otoczenie społeczne i procesy przemian urbanistycznych. Istotnym elementem refleksji uczestników dyskusji panelowej powinny być zatem:

(a) stopień przygotowania środowiska muzealnego na wyzwania, jakimi są nowe inwestycje,

(b) ocena symetrii i równowagi pomiędzy monumentalnymi projektami tworzącymi „nowe” przestrzenie muzealne a działaniami rewitalizującymi „stare” muzea,

(c) ocena procesów decyzyjnych prowadzących do realizacji nowych inwestycji, pomijających często wolę zarządów muzeów, nierzadko również procesy konsultacji społecznych,

(d) wpływ nowych realizacji muzealnych na kształtowanie zbiorowej kultury pamięci i edukację społeczną,

(e) omówienie stosowanych praktyk służących określaniu kosztów utrzymania nowej infrastruktury i otoczenia prawnego regulującego sposób prowadzenia inwestycji.

Inwestycje w obszarze muzealnictwa oznaczają również konieczność przebudowy istniejących zasobów kadrowych lub tworzenia zespołów od podstaw. Czy doświadczenia związane z realizacją nowych inwestycji pozwalają pozytywnie zweryfikować obecny system kształcenia kadr muzealnych? Jednym z priorytetów dyskusji jest ustalenie kluczowego dla polskiego muzealnictwa zagadnienia dotyczącego roli, jaką w procesie budowy nowych muzeów (również nowych ekspozycji stałych lub czasowych) powinni pełnić muzealnicy, coraz częściej zastępowani w pracach kreatywnych (aspekty artystyczne, ale również merytoryczne) przez przedstawicieli firm „dizajnersko-produkcyjnych”.

Abstrakt

W ostatnich latach polskie muzea przeżywają okres prosperity związany z realizacją wielu inwestycji. Powstają nowe muzea w projektowanych od podstaw obiektach, ale także już istniejące budowle są modernizowane i dostosowywane dla wymogów współczesnego muzealnictwa. Jaka jest ocena tej mapy nowych inwestycji muzealnych w Polsce?

Czy nie za często postrzegamy swoisty boom muzealny wyłącznie w kontekście Wielkiego Sukcesu Muzeów? Często wielkie inwestycje powodują postrzeganie instytucji muzealnych jedynie w kontekście inwestycyjnym, zrównując muzeum z wystawą stałą, otwieraną przy okazji realizacji budowy/modernizacji. Tym samym muzeum jest odbierane w świadomości społecznej, także decydentów, jako mniej lub bardziej nowoczesna wystawa główna, która jednak, gdy dość szybko stanie się przestarzała, spowoduje, że muzeum straci fundamenty swojej egzystencji.

Współczesne muzea powstają w trybie otwartego konkursu na projekt architektoniczny i jego realizację. Tym samym większość procesu inwestycyjnego i niemal cały proces kreacji muzealnej pozostają poza polem działania muzealników. Powoduje to zepchnięcie ich do roli jedynie administratorów, użytkowników nowej przestrzeni. To musi przynieść w dłuższej perspektywie negatywne konsekwencje dla sensownego procesu budowy kadr muzealnych, które pozostaną jedynie odtwórcami zaprojektowanych i wybudowanych przez firmy zewnętrzne kreacji muzealnych. Muzea podejmują wysiłki budowy kompetentnego zespołu pracowniczego, ciągle jednak biorą udział także w pogoni za wymogami rozwijanej szybko infrastruktury muzealnej.

Decyzje o budowie/modernizacji muzeów zapadają w skomplikowanej relacji pomiędzy organizatorem instytucji, jego zarządem i środowiskami, grupami społecznymi zainteresowanymi rozwojem/powstaniem muzeum. Często jest tak, że decyzja inwestycyjna zapada na skutek impulsu mającego podłoże polityczne czy określony kontekst społeczno- -polityczny. Rzadko zdarza się, żeby wynikała ona ze szlachetnej troski o zachowane i zaniedbane dziedzictwo przeszłości.

Wreszcie warto spojrzeć na nowe inwestycje muzealne jako próbę kreowania otoczenia społeczno-urbanistycznego i nadania nowego impulsu ich rozwojowi. Są one swoistą receptą w rewitalizacji określonej przestrzeni miejskiej. To nowe postrzeganie misji muzeum wymaga kompletnego zrewidowania myślenia o roli i zadaniach muzeum, zarówno ze strony organizatora, jak i zespołu muzealnego. Skuteczne i profesjonalne zarządzanieprogramami strategicznymi instytucji muzealnych powinno uwzględniać wieloletni program kosztów utrzymania nowej infrastruktury i być podstawą każdej programowanej inwestycji muzealnej.

Zwiedzający – widz czy aktor współtworzący doświadczenie muzealne?
Uwagi na temat zmian determinujących recepcję muzeum

Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, prezes Stowarzyszenia Muzealników Polskich

Zachodzące zmiany społeczne decydują o percepcji muzeum, muzealiów oraz samych muzealników. w jaki sposób zmieniła się publiczność muzealna w Polsce na przestrzeni ostatnich dwóch dekad? Kluczowe pytania dotyczą m. in. oczekiwań, typów wrażliwości, sposobów percepcji, ale też profilu społecznego i demograficznego zwiedzających. Celem panelu jest również wskazanie, w jaki sposób muzea w Polsce myślą o adresatach swoich działań, m. in. co bierze się za pewnik i normę w odniesieniu do zwiedzających oraz w jaki sposób postrzega się ich rolę (pasywny odbiorca czy aktor współtworzący doświadczenie muzealne). Nie mniej istotne pytanie dotyczy tego, czego polskie muzea uczą się od swoich zwiedzających oraz w jaki sposób wykorzystują tę wiedzę w dalszym rozbudowaniu i profilowaniu programu.

Abstrakt

Powszechnie zadomowione słowo określające muzealną publiczność to „zwiedzający” – w języku polskim odnosi się zarówno do pojedynczej osoby, jak i do zbiorowości. Nie ma powodu, aby postulować zmianę tego słowa, ale potrzebna jest refleksja nad semantyczną jego zawartością. Czy dzisiaj w muzeach mamy wciąż zwiedzających? W polskim języku słowo „zwiedzać” ma ścisły związek ze słowami „widzieć” i „wiedzieć”. Dzisiaj gość w muzeum nie chce tylko widzieć i wiedzieć, chce przeżywać i brać udział w narracji o sztuce i dziedzictwie. Zatem dzisiaj to raczej uczestnik lub bardziej adekwatnie – partycypant. Aby wprowadzić w obszar dyskusji panelowej, potrzebna jest refleksja ogólniejsza. W globalnej skali przeżywamy zjawisko, jakim jest powszechna informatyzacja. Przyniosła ona efekt generujący zmianę ustroju – na naszych oczach w przeszłość odchodzi kapitalizm. Kapitał nie stanowi już obecnie elementu o wartości uniwersalnej, porządkującej i regulującej mechanizmy na świecie. Wraz z kapitalizmem kryzys przeżywa porządek polityczny zwany demokracją parlamentarną. Elementem porządkującym świat staje się informacja, a nowe społeczeństwo, który się rodzi, nazwać należy społeczeństwem informacyjnym. Wymusza to zmiany w kondycji człowieka tak dalece, że mówimy dzisiaj o nowej antropologii. Ten nowy człowiek porusza się w postępie technologicznym i cywilizacyjnym z ogromną szybkością, której kosztem jest zauważalny i opisany rozziew w relacjach międzyludzkich. Psycholodzy mówią coraz częściej o społeczeństwie porozrywanym, w którym jednostka jest zagubiona. Ten nowy człowiek – to nowy widz w muzeach. Coraz częściej w miejsce poznania intelektualnego wybiera poznanie sensualne – zmysłowe. Oczekuje też, że szybki dostęp do informacji jest jego naturalnym prawem. Nie ulega wątpliwości, że środowisko muzealne, aby nie stracić kontaktu z społeczeństwem, musi szybko dostosowywać swoją ofertę do potrzeb zmieniającej się publiczności. Czy jednak dobrze rozumiemy, jak bardzo ta zmiana wpływa na naszą muzealną pracę? Jak zmienia się funkcja muzealnej wystawy, książki czy zajęć edukacyjnych, jak ulega zmianie sposób katalogowania i inwentaryzacji naszych zbiorów? Dzisiaj wystawy stały się platformą dialogu ze zwiedzającym, który powoli przestaje być biernym widzem, a staje się uczestnikiem interaktywnej przygody, nie jest już jedynie pasywnym odbiorcą, a uczestnicząc w kreacji staje się „aktorem” współtworzącym doświadczenie muzealne. Pytania w trakcie dyskusji panelowej powinny zatem dotyczyć oczekiwań, typów wrażliwości, sposobów percepcji, ale też profilu społecznego i demograficznego zwiedzających. Celem panelu jest również wskazanie, w jaki sposób muzea w Polsce myślą (lub nie myślą) o adresatach swoich działań, m.in. co bierze się za pewnik i normę w odniesieniu do zwiedzających, w jaki sposób postrzega się ich rolę, czego polskie muzea uczą się od swoich zwiedzających oraz w jaki sposób wykorzystują tą wiedzę w dalszym rozbudowywaniu i profilowaniu programu.

Dwugłos wprowadzający – 9.15 – 9.45 – 24.04.2015 r.

Muzea a zarządzanie dziedzictwem

Dr Jan Carstensen, przewodniczący Związku Europejskich Muzeów na Wolnym Powietrzu

Prof. dr hab. Jacek Purchla, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie

Abstrakt

Jako przewodniczący Europejskiego Związku Muzeów na Wolnym Powietrzu (AEOM), wypowiadam się w imieniu ok. 100 dużych, narodowych muzeów na wolnym powietrzu, składających się na ogólnoeuropejską sieć specjalistów w tej dziedzinie muzealnictwa.

Muzea tego rodzaju istnieją od ponad 120 lat. Jako pierwszy został założony skansen niedaleko Sztokholmu w Szwecji. Od tamtej pory historyczne domy i domostwa są konserwowane i prezentowane w muzeach tego rodzaju jako najważniejsza część ich kolekcji. Dopiero jednak w 1966 r specjaliści w tej dziedzinie z całej Europy zebrali się w Bokrijk w Belgii. Celem tego spotkania była wymiana informacji i idei oraz profesjonalne przekazanie sobie nawzajem doświadczeń i wiedzy w trzech podstawowych zakresach dotyczących: muzeów, specjalistów i obiektów muzealnych. Od tamtej pory rzeczona wymiana ma miejsce co dwa lata, w ramach międzynarodowych konferencji w różnych krajach. W okresach pomiędzy konferencjami organizowane są warsztaty o różnej tematyce. Kolejna konferencja odbędzie się w Norwegii w 2015 r. i będzie poświęcona pytaniu o teraźniejszość i przyszłość muzeów na wolnym powietrzu.

W XX w. nie tylko zadania muzeów uległy rozszerzeniu, ale również na przestrzeni ostatnich 100 lat znaczącym zmianom podlegała struktura kultury materialnej (produkcja masowa, globalizacja itd.). Oznacza to, że znajdujemy się obecnie w samym środku procesu zmiany paradygmatu. AEOM zajmie się tym tematem w ramach akademickiej wymiany; najbliższa konferencja skupiać się będzie na rozwoju muzeów na wolnym powietrzu w perspektywie współczesności. W ostatnich latach muzea wchłaniały do swoich kolekcji coraz więcej historii współczesnej, wiążąc w ten sposób teraźniejszość z przeszłością na nowe sposoby. W rezultacie otworzyły się drzwi dla odmiennego sposobu rozumienia związku muzeów na wolnym powietrzu z ludźmi, społeczeństwem, narodem i państwem.

Ten związek pomiędzy zarządzaniem dziedzictwem a muzeami na wolnym powietrzu, dotyczący zachowania i oceny budynków historycznych, jest niezwykle interesujący. W naszych muzeach można oglądać różne rodzaje budynków. Na początku były to domostwa, które padły ofiarą gwałtownej industrializacji i mechanizacji. Zmiany w krajobrazie wiejskim, modernizacja, nowe formy gospodarki i nowe technologie wywołały wielki niepokój w społeczeństwie. Idea rozprzestrzeniła się w całej Europie. Obecnie muzea na wolnym powietrzu w Skandynawii zaczęły gromadzić także budynki z XXI wieku. Nie chodzi jednak tylko o to, co widać na zewnątrz, ważne jest wnętrze – ludzie i przedmioty w budynkach. Przykładem może być tutaj projekt „ZimmerWelten” w muzeum Detmolds (2000/2010), na potrzeby którego zebrano i zaprezentowano wyposażenie i umeblowanie młodszych pokoleń z obecnych czasów. Ale czy nie powinniśmy wykorzystać na potrzeby tradycji jutra kompetencji współczesnych specjalistów z innych dziedzin niż muzealnictwo, w inny sposób, niż czyniliśmy to w poprzednich dekadach? Czy chcemy, aby ludzie spoza profesjonalnych kręgów muzealnictwa brali udział w rozszerzaniu naszych zbiorów?

Jan Carstensen

Zarządzanie zasobami dziedzictwa kulturowego staje się dzisiaj coraz bardziej złożonym wyzwaniem zarówno dla władzy publicznej, jak i innych podmiotów. Dziedzictwo to nie tylko suma zachowanych na danym obszarze obiektów zabytkowych. To z jednej strony warstwa symboliczna, związana z interpretacją dziedzictwa jako sacrum, ale to także produkt rynkowy. Zarządzanie nim oznacza odpowiedź na pytania o jego dostępność oraz o konsumentów i winno się opierać na ekonomii społecznej, a nie na gospodarce rabunkowej.

Dziedzictwo kulturowe jest dzisiaj samoistnym produktem lub składnikiem innych produktów materialnych i niematerialnych. Są one z reguły związane z konkretnym miejscem i mają swój wymiar ekonomiczny przede wszystkim w wymiarze lokalnym, w postaci tzw. kapitału terytorialnego. Najczęściej przywoływaną relacją pomiędzy dziedzictwem a ekonomią jest turystyka, bazująca właśnie na unikalności miejsca. Jego potencjał rozwojowy jest trudno mierzalny, a jako dobro publiczne nie jest konkurencyjne w konsumpcji – nie można go z niej wyłączyć.

Dziedzictwo podlega więc szczególnym procesom będącym przedmiotem zainteresowania ekonomii. Dziedzictwo może być przedmiotem gry rynkowej w różnych formach i aspektach. Zwiększa się liczba i różnorodność uczestników tej gry. Stanowiąc szczególną kategorię ekonomiczną dziedzictwo jest kreacją różnych sfer: politycznej, ekonomicznej i społecznej. Jest więc również generatorem różnego rodzaju aktywności społecznych.

Analiza znaczenia dziedzictwa jako kapitału terytorialnego winna uwzględniać jego wielowymiarowość i wpływ na różne sfery: gospodarkę, społeczeństwo, środowisko, kulturę. Charakterystycznym trendem ostatnich lat jest też szybki wzrost znaczenia dziedzictwa niematerialnego. Łączy się to również ze zjawiskiem przechodzenia społeczeństw od potrzeby zwiedzania nowych miejsc do potrzeby poszukiwania tożsamości własnego miejsca.

Skoro dziedzictwo kulturowe należy do nas wszystkich, to jego wartość wyznaczają użytkownicy. Jednym z fundamentalnych pytań z nim związanych jest pytanie o jego właścicieli, a także o to, kto je tworzy, interpretuje, chroni i nim zarządza. Gregory Ashworth słusznie podkreśla, iż o ile w przypadku zabytków istnieje immanentna sprzeczność pomiędzy ich ochroną a rozwojem, o tyle dziedzictwo jest funkcją miejsca i opcją rozwoju!

Dzisiejszy świat muzeów stosunkowo szybko zareagował na zmieniającą się rzeczywistość. Pojawiły się nigdy wcześniej w Polsce niespotykane możliwości kreacji nowoczesnej infrastruktury muzealnej. „Świątynie muz” otworzyły się na publiczność i wykorzystywanie swej przestrzeni dla budowy kapitału społecznego. Nowa narracja i formy edukacji, „produkcja” nowych mitów, ale i zdolność do pozyskiwania funduszy zewnętrznych, marketing i branding – to zjawiska zachodzące, mimo dławiących sferę muzealnictwa barier systemowych. To również dowód zmiany w naszym myśleniu o mądrym zarządzaniu zasobem prorozwojowym, jakim jest dziedzictwo zgromadzone w muzeach.

Jacek Purchla

Sesja referatów programowych (część I) – 9.45 – 10.45 – 24.04.2015 r.

1. W kierunku muzeum jutra: perspektywa i zagrożenia. Wszystko jest muzeum1 – test wielu luster

Paweł Jaskanis, Przewodniczący Rady ds. Muzeów przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Abstrakt

Zmienne warunki cywilizacyjne oraz potrzeby skutecznego zarządzania wymagają zdefiniowania charakteru relacji pomiędzy muzeum a środowiskiem jego działania oraz nowelizacji prawa muzealnego z 1996 r. W równym stopniu istotne jest sprawowanie wszechstronnej opieki nad zasobami, jak i wiarygodne programowanie oraz układanie stabilnych zależności z organizatorem i publicznością, z pominięciem demotywujących pozorów prawnej i finansowej dyscypliny na rzecz efektywności społecznej. Muzeum jest dobrem publicznym, podobnie jak każde muzealium i każdy pracownik tej instytucji, a efektywność zarządu muzeum spełnia się w jakości opieki i ofercie dla publiczności. Dezyderat komercjalizacji muzeum przeczy jego genotypowi, w który wpisana jest misja publiczna.

Z długiego katalogu spraw do jak najszybszego uregulowania należy wskazać m.in.: potrzebę respektowania przez organizatora uchwał rady muzeum w nadzorze nad instytucją i w planowaniu jej budżetu, a także praw autorskich dyrektora do programu kierowania instytucją na czas określony w umowie oraz zawartych w niej zobowiązań. Ważny jest wzrost dyscypliny intelektualnej muzealników w prawnym dysponowaniu zbiorami, w tym oceny stanu zachowania i wartości muzealiów, podobnie jak określenie roli zatrudnionych w muzeum konserwatorów i restauratorów dzieł sztuki oraz inżynierów, edukatorów, interpretatorów, rekonstruktorów historycznych. Nie trzeba uzasadniać znaczenia wprowadzenia kontroli zarządczej w relacjach muzeum – organizator dla prawidłowej oceny wartości zasobów, wielkości dotacji podmiotowej i możliwości wykonawczych.

Racjonalizacja praktyki polegać powinna na dążeniu do zredukowania ilości aktów prawnych i prawno- -finansowych oraz do ich stabilizacji zarządczej. Muzealnicy powinni być zapraszani przez władze właściwych geograficznie jednostek terytorialnych do współtworzenia programów rozwojowych oraz definiowania wskaźników, a dyskusja na ten temat to najlepsza selekcja kadr muzealnych i urzędniczych. Jedyną formą reakcji na całkowitą ignorancję decydentów powinien być krzyżowy, prawny nadzór trzech ciał: rady muzeum, ministra, wojewody.

Muzea – jak i cały obszar kultury – stały się katalizatorem „twórczych gospodarek”, których dalszy rozwój zależy od unormowania legislacyjnego i niezafałszowanej ekonomii uwagi. Akumulatywny charakter muzeów wyróżnia je, zatem osoby w nich pracujące powinny się odznaczać wyjątkową wiedzą i etyką zawodową, wrażliwością kulturową i umiejętnościami w budowaniu wartościowych relacji z publicznością. Auratyczność muzealiów tworzy rozliczne lustra, w których pokolenia rozpoznają swoją tożsamość. Im więcej luster, tym więcej zrozumiemy.

1 Parafraza tytułu manifestu artystycznego Wszystko jest poezja Edwarda Stachury z 1975 r.

Założenia programowe

Referat nawiązuje do wystąpienia na temat funkcji realizowanych przez współczesne muzea w pierwszym dniu obrad, pt. „Czy muzeum potrzebuje nowej definicji?”. Jego celem jest omówienie – na podstawie krytycznej analizy aktywności podejmowanych obecnie przez instytucje muzealne – panoramy szans i zagrożeń oraz zarysowanie zarówno pożądanych kierunków przemian, jak i tych, od których środowiska muzealne powinny stronić. Szczególna uwaga zostaje zwrócona na szeroko rozumiane funkcje społeczne, realizowane przez muzea.

2. Nowoczesne muzea szansą rozwoju regionalnego i lokalnego

Piotr Żuchowski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Abstrakt

W wyniku dokonanej pod koniec lat 90. XX w. decentralizacji naszego państwa większość muzeów znalazła się w systemie samorządu terytorialnego, a ich organami założycielskimi stały się poszczególne jednostki samorządu: powiaty grodzkie lub ziemskie albo samorządy województw. Reformy tej dokonano bez należytej współpracy pomiędzy administracją rządową a przejmującymi zadanie prowadzenia muzeów władzami lokalnymi i regionalnymi. W niektórych wypadkach przekazanie instytucji kultury określonej jednostce samorządowej odbyło się bez należytego rozpoznania możliwości finansowych danego samorządu i naraziło te instytucje na kłopoty związane z bieżącym funkcjonowaniem oraz uniemożliwiło ich rozwój. W kilku wypadkach wpisanie danego muzeum w określoną strukturę samorządową nie uwzględniało specyfiki programu czy profilu danej placówki muzealnej. Decyzje te były powodem wielu dodatkowych problemów, które do dzisiaj wywołują w pamięci muzealników echo tamtych niepokojów i nieufność do wszelkich zmian.

Trzeba jednak podkreślić, że dzięki tej zmianie ustrojowej większość muzeów stała się autentycznymi instytucjami wpływającymi na lokalne życie społeczne, a obecnie także na warunki rozwoju gospodarczego, w szczególności poprzez udział w kreowaniu lokalnej czy regionalnej oferty usług turystyki kulturowej i przyczynianie się do rozwoju gospodarki czasu wolnego. Trzeba też podkreślić, że bez decentralizacji i bez podzielenia się przez władze ogólnopaństwowe z samorządami odpowiedzialnością za zadanie prowadzenia muzeów w czasach kryzysu gospodarczego i destabilizacji warunków rozwoju, jakie przeżywała Polska w latach 90. XX w., zapewne nie byłoby możliwe utrzymanie takiej liczby muzeów i ich przetrwanie, nawet w skromnym stanie, w jakim zapewniano ich funkcjonowanie w tamtym okresie. Godna docenienia jest także postawa samych muzealników, którzy często z pełnym poświęceniem i determinacją trwali w swych instytucjach i bronili ich istnienia, znosząc nierzadko biedę i stawiając czoła problemom, wynikającym z kryzysu.

Dzisiaj znacznie lepiej zdajemy sobie sprawę z roli muzeum w lokalnym życiu społecznym i gospodarczym. Dlatego powinna być ona przedmiotem poważnego namysłu i uświadomienia sobie możliwości wciąż niewystarczająco wykorzystywanych przez obie strony – zarówno przez zarządzających muzeami, jak i przez przedstawicieli ich organizatorów, a właściwie przez przedstawicieli wszystkich władz lokalnych i regionalnych. Nie można wykluczyć sytuacji, że tam, gdzie utrzymanie muzeum ewidentnie przerasta możliwości finansowe danej jednostki samorządu – najczęściej dotyczy to powiatów ziemskich – należy zastanowić się nad włączeniem muzeum w system organizatora innych jednostek samorządu terytorialnego. Takie współprowadzenie nie powinno być traktowane wyłącznie w kategoriach koła ratunkowego rzuconego muzeum, lecz także stać się okazją do określenia na nowo warunków jego funkcjonowania i rozwoju – w tym także uczestnictwa w kształtowaniu rozwoju społeczno-gospodarczego danej wspólnoty lokalnej i regionu.

Musimy się przyzwyczaić, że w obecnych czasach naturalną rzeczą jest dbałość o zachowanie dziedzictwa, o stan instytucji kultury funkcjonujących w danym obszarze, o poziom edukacji realizowanej w sferze naszej kultury pamięci, i że te działania pozostają w ścisłym związku ze stanem kondycji społeczno-gospodarczej danej wspólnoty lokalnej i regionu. Zatem bardzo ważne są: współdziałanie muzeum przy tworzeniu lokalnych i regionalnych strategii rozwoju, aktywny udział w tworzeniu warunków do rozwoju kapitału kulturowego własnej wspólnoty lokalnej i regionu, podejmowanie starań, aby umiejętnie wiązać ochronę zasobów dziedzictwa z gospodarką w taki sposób, by ich eksploatacja dla celów rozwojowych przyczyniała się do poprawy dobrobytu mieszkańców i kondycji gospodarczej danych gmin, powiatów i województw, przy zachowaniu istoty oraz właściwości kulturowych lub naturalnych tego dziedzictwa. Tak rozumiany rozwój leży także w interesie samych muzeów.

W obecnej sytuacji zmienia się także rola dyrektorów muzeów. Nowe wyzwania, które podejmują muzea, wymagają od osób zarządzających tymi instytucjami dodatkowych umiejętności. Chodzi o to, by muzeum w sposób optymalny wpisywało się w całokształt relacji społeczno-gospodarczych swojej gminy, powiatu, województwa i by mogło być aktywnym aktorem oraz beneficjentem realizowanej przez władze samorządowe polityki rozwoju.

Obecny czas sprzyja nowemu ułożeniu relacji muzeów i jednostek samorządu terytorialnego w taki sposób, by w poszanowaniu niezależności i specjalistycznego charakteru instytucji muzealnej włączyć ją – wraz z jej zasobami i potencjałem twórczym – w tworzenie warunków dla rozwoju opartego na kulturze i przyczyniającego się do efektywnej, także z ekonomicznego punktu widzenia, ochrony dziedzictwa lokalnego i regionalnego, a także do gospodarowania tym dziedzictwem.

Muzeum jako podmiot specjalizujący się w tworzeniu edukacji humanistycznej może być liczącym się partnerem władz samorządowych w planowaniu i realizacji polityki rozwoju kapitału ludzkiego, mającej na celu na podnoszenie społecznej kreatywności i kultury obywatelskiej.

Innym polem, na którym mogłaby wyrażać się działalność muzeum i mogłyby być wykorzystane rzadkie kompetencje wielu jego pracowników, jest działalność w zakresie turystyki kulturowej. Ten wciąż niedoceniany w Polsce obszar działalności kulturotwórczej powinien być traktowany jako forma organizacji szczególnej oferty turystycznej, mającej na celu przede wszystkim zainteresowanie społeczeństwa uczestnictwem w kulturze. Oferta tego rodzaju służy także promocji – zróżnicowanego lokalnie i regionalnie – dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego naszego kraju.

Założenia programowe

Partnerskie relacje z muzeami otwierają szansę na efektywną i opłacalną współpracę. Muzea mogą odgrywać rolę czynnika stymulującego i zapewniającego zrównoważony rozwój oraz inicjującego zmiany w różnych obszarach życia społecznego. Odpowiadają także za budowanie marki regionu oraz w istotny sposób współuczestniczą w określaniu trendów, które znajdują przełożenie na wzorce uczestnictwa w kulturze. Celem wystąpienia jest określenie warunków brzegowych funkcjonowania muzeów w przyszłości – wskazanie rozwiązań, dzięki którym możliwe będzie czerpanie wymiernych korzyści (wizerunkowych, społecznych i ekonomicznych) z partnerskiej współpracy z instytucjami muzealnymi.

3. Muzea w świecie bez historii

Prof. dr hab. Jan Maria Piskorski, Zakład Europejskich Studiów Porównawczych, Uniwersytet Szczeciński

Abstrakt

Tradycyjne muzea w świecie znającym historię i niecierpiącym na kłopoty z tożsamością miały za zadanie zbierać i pokazywać artefakty, najczęściej obiekty z przeszłości, im dalszej, tym lepiej. Świat współczesny, opanowany przez pamięć, która wypiera historię z jej naturalnymi łańcuchami przyczyn i skutków, świat odrzucający absoluty i niechętny tradycyjnym etosom, potrzebuje muzeów nowego typu. Nie znaczy to wcale, że stare i sprawdzone formy muzealne znikną. Na pewno jednak wymagają głębokiego przemyślenia, gdyż niektóre przynoszą w ogólnym rachunku więcej strat niż zysków. Przykładem pierwszym z brzegu są niektóre polskie muzea centralne, które przypominają nierzadko wystawy sztuki zrabowanej, ogrody barbarzyńców, a nie bogów.

Współczesna Polska potrzebuje muzeów adekwatnych do miejsc i czasów, w których żyjemy. W świecie bez historii, podobnie jak w świecie porwanej komunikacji międzypokoleniowej, nowoczesność przejawia się między innymi w umiejętnej narracji: w miarę prostej, zwięzłej i żywej, a jednak przenikliwej i operującej kontekstami. Skoro kultura zachodnia poza historią nie istnieje, potrzeba jej historycznego odniesienia nawet w czasach kryzysu historyczności. Muzea, skarbnice przeszłości, poprzez opowieści oparte na fachowej analizie przeszłości, jedynym naszym sprawdzonym banku informacji, stawiają drogowskazy. Drogowskazów jest wiele, a wybór drogi należy do każdego z nas. Niemniej muzea dostarczają lepiszcza, które łączy jednostki w społeczeństwo i tworzy cywilizacyjny bufor na czas nieuchronnych kryzysów. Muzeów nikt na pewno nie zwolni z gromadzenia szeroko pojętych dzieł sztuki, ale na pewno również nie może to być ich jedyne zadanie, przynajmniej nie tu i nie teraz, kiedy zatomizowany świat wkracza nieomal po omacku na drogę nieuchronnej globalizacji.

Założenia programowe

Referat omawia dobre praktyki mające na celu integrowanie wokół muzeów społeczności lokalnych i wytwarzanie więzi społecznych. Muzeum jako element swoistej harmonii w przestrzeni publicznej w istotny sposób może kształtować relacje zarówno między poszczególnymi grupami społecznymi, jak i obywatelami oraz strukturami władzy. Instytucje muzealne mają szczególną rolę do odegrania w społeczeństwach takich jak polskie, gdzie mogą konsolidować tkankę społeczną, która została istotnie nadwyrężona przez procesy gwałtownej transformacji politycznej i ekonomicznej. Omówienie krajowych i zagranicznych przykładów posłuży poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o to, w jaki sposób muzea mogą w przyszłości jeszcze skuteczniej dążyć do uczestnictwa w tworzeniu standardów obywatelskich, norm etycznych czy wzorców estetycznych w odniesieniu do różnych aspektów współczesnego życia.

Sesja referatów programowych (część II) – 11.30 – 12.30 – 24.04.2015 r.

4. Nowoczesny muzealnik. Jakich kadr potrzebują muzea?

Dr Janusz Trupinda, Kurator Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, Prezes Oddziału Pomorskiego Stowarzyszenia Muzealników Polskich

Abstrakt

Podstawą do odpowiedzi na tytułowe pytanie jest aktualna definicja muzeum i określenie jego zadań i miejsca w przestrzeni publicznej. Precyzyjne określenie zadań instytucji umożliwia zdefiniowanie kompetencji wymaganych od jej pracowników. Muzea są dziś instytucjami, które nie tylko realizują swoje zadania podstawowe, tzn. przechowują, opracowują i udostępniają artefakty kultury materialnej. Są przedsiębiorstwami realizującym zadania w przestrzeni gospodarki rynkowej, instytucjami funkcjonującymi w lokalnych społecznościach i ważną częścią regionalnych programów społecznych. Budują lokalną tożsamość, ale też istotnie wspierając turystykę, przygotowując tzw. „produkt turystyczny”. Jednym z podstawowych kryteriów oceny muzeów jest ich aktywność na polu pozyskiwania środków pozabudżetowych, a ową ocenę wystawia się, w dużo większym zakresie niż dawniej, na podstawie przesłanek ekonomicznych. To wszystko sprawia, że pojęcie muzealnika należy redefiniować.

Niniejsze wystąpienie nawiązywać będzie do wygłoszonego w pierwszym dniu Kongresu referatu „Muzealnik. Zawód, profesja czy powołanie?” i w odniesieniu do niego odpowiemy na następujące pytania:

  • kim powinien być dyrektor muzeum i jakie powinny być kryteria jego wyboru?
  • jakimi kompetencjami wykazywać się powinna kadra zarządzająca wysokiego i średniego szczebla?
  • czego oczekiwać należy od muzealnika szczebla podstawowego?
  • czy za muzealnika uznać można każdą osobę zatrudnioną w muzeum, czy tradycyjnie pojęcie to zarezerwowane pozostanie dla pracowników działalności podstawowej albo tylko tych, którzy mają kontakt ze zbiorami?
  • jak powinien wyglądać system kształcenia muzealników?
  • które kompetencje muzealników powinny zostać w przyszłości szczególnie wzmocnione na poziomie regulacji formalno-prawnych i w procesie kształcenia kadr muzealnych?

Założenia programowe

Punkt wyjścia dla wystąpienia stanowi opis kondycji muzealnictwa jako zawodu i profesji z pierwszego dnia obrad przeprowadzony w ramach wystąpienia pt. „Muzealnik. Zawód, profesja czy powołanie?”. w odniesieniu do zarysowanej diagnozy zostaną podjęte pytania m. in. o to, które kompetencje muzealników powinny zostać w przyszłości szczególnie wzmocnione na poziomie regulacji formalno-prawnych i w procesie kształcenia kadr muzealnych? Jakie zagrożenia wiążą się z utrzymaniem obecnego systemu kształcenia? Czy definicja określająca muzealników jako pracowników tzw. działalności podstawowej znajduje odzwierciedlenie w trendach przesądzających o praktyce muzealnej na najbliższe lata? Czy każda z osób zatrudnionych w muzeum powinna być określana mianem muzealnika? Jakiego typu kompetencji będą potrzebowały zespoły kadrowe odpowiadające za funkcjonowanie i rozwój nowoczesnych muzeów na przestrzeni najbliższych lat? Które zadania muszą zostać zarezerwowane wyłącznie dla muzealników, a które mogą być realizowane przez specjalistów z innych dziedzin?

5. Muzealium – przedmiot znaleziony przypadkiem?

Jarosław Suchan, Dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi

Abstrakt

Muzealia to – zgodnie z przyjętą, tautologiczną w swej istocie definicją – przedmioty kolekcjonowane przez muzeum. A ponieważ, jak uczy nas doświadczenie, teoretycznie każdy przedmiot może trafić do muzealnej kolekcji, każdy jest musealium in potentia. Jeśli tak, to tym, co określa i wyróżnia ten rodzaj przedmiotów, nie są ich cechy swoiste, a miejsce, jakie zostaje im wyznaczone w muzealnej narracji. Czy należy w związku z tym przyjąć, że wbrew temu, do czego przywykliśmy, muzeum definiuje nie tyle specyficzny rodzaj zbieranych przedmiotów, ile specyficzny rodzaj snutej opowieści? Powstające w ostatnich latach na całym świecie tak zwane muzea narracyjne zdają się potwierdzać taką tezę. Czy to oznacza, że muzealium może już zejść z muzealnej sceny, zastąpione przez cyfrowy zapis i scenografię? Czy też wciąż jeszcze ma do odegrania jakąś znaczącą rolę – i jeśli tak, to jaką? Na czym, innymi słowy, miałby polegać ów naddatek wnoszony do muzeum przez przedmiotowość muzealium? I czy sprowadzanie go do roli świadectwa, dokumentu, śladu, ilustracji bądź przykładu wyczerpuje katalog sposobów jego potencjalnego użycia, czy też możliwe są inne? W niniejszym referacie zostanie podjęta próba odpowiedzi na powyższe pytania, będzie on ponadto zawierał rozważania nad praktycznymi, formalnymi i prawnymi konsekwencjami przyjęcia nowych koncepcji muzealium.

Założenia programowe

Muzealium w coraz mniejszym stopniu pełni rolę statycznego świadka przeszłości, a coraz częściej staje się jednym z wielu elementów, które budują opowieść na różnych poziomach muzealnej kreacji. Obserwowane na przestrzeni ostatnich lat trendy dotyczące prowadzenia narracji wystawienniczej oraz wyzwania związane z gromadzeniem eksponatów sprawiają, że tym istotniejsze staje się zadanie polegające na opisaniu i unormowaniu przyszłej aktywności muzeów wobec muzealiów – zarówno w odniesieniu do sal ekspozycyjnych, jak i przestrzeni magazynowych. z jednej strony muzealium pozostanie świadkiem, przedmiotem badań i tezauryzacji majątku narodowego, z drugiej – z pewnością silnie da o sobie znać potrzeba odkrycia nowych możliwości jego oddziaływania (odkrycia, a może raczej przywrócenia zaginionych – interaktywne metody budowania opowieści za pomocą obiektów dobrze rozpoznała jeszcze w Puławach Izabella Czartoryska czy Bp. Jan Paweł Woronicz w krakowskich „gabinetach historycznych”). Referat podejmuje także próbę zaproponowania opisu statusu dziedzictwa niematerialnego w praktyce muzealnej nadchodzących lat. Szczególna uwaga zostaje w tym kontekście zwrócona na rezultaty procesu cyfryzacji oraz związane z nim konieczne zmiany – zarówno w obszarze polityki kulturalnej państwa, zarządzania poszczególnymi placówkami, jak i dotyczące aspektów formalnych służących ochronie praw intelektualnych.

6. Potrzeba narracji. Wystawa jako performatywny fenomen poznania i edukacji

Prof. dr hab. Dariusz Kosiński, Katedra Performatyki Wydziału Filologii Polskiej, Uniwersytet Jagielloński

Abstrakt

Muzeum w odbiorze szerokiej publiczności postrzegane jest przede wszystkim jako przestrzeń ekspozycji, w którą wkracza się mniej lub bardziej okazjonalnie, często w ramach całego ciągu działań, uporządkowanych w określony sposób. W przeszłości przestrzeń ta miała charakter stricte teatralny, związany z etymologią słowa teatr (od greckiego thea – widzieć). Wystawa była miejscem, gdzie oglądało się zgromadzone artefakty, często odizolowane od siebie i oddzielone od widza szkłem gabloty oraz zakazami dotykania. Niekiedy ta teatralność przyjmowała kształt zakomponowanych obrazów usiłujących mniej lub bardziej nieudolnie naśladować sceny teatralne, w złudnym przekonaniu, że manekiny, wypchane zwierzęta, ułożone w określony sposób sprzęty pozwolą zbudować pomost między doświadczeniem, które zrodziło eksponaty, a doświadczeniem widza. Zazwyczaj to się jednak nie udawało.

Współcześnie podstawowy paradoks muzeum jako miejsca wydzielonego z rzeczywistości i wydzielającego jej elementy, a jednocześnie dążącego do ich włączenia w rzeczywiste doświadczenie widza, jest często rozwiązywany przy pomocy działań o charakterze współuczestnictwa: warsztatów, lekcji o różnym charakterze, czasem wprost zachęty do współtworzenia przedmiotu ekspozycji i/lub związanych z nim badań. Wydaje się jednak, że te usiłowania nie zmieniają zasadniczego doświadczenia wystawy, polegającego na oglądaniu nietykalnych muzealiów. Nie wydaje się też wcale, by znaczna część publiczności oczekiwała radykalnej zmiany i włączenia w proces współuczestnictwa. Rodzi się wobec tego pytanie: jakimi sposobami muzea mogą, nie rezygnując ze swojej specyfiki i zasad ochrony zgromadzonego w nich dziedzictwa, stać się przestrzeniami przygotowanego doświadczenia? Jak bez utraty wyjątkowego charakteru muzealium-artefaktu mogą budować pomosty między doświadczeniem widza i doświadczeniem ludzi, którzy owe artefakty tworzyli, używali ich, o których artefakty te opowiadają?

Chciałbym spróbować odpowiedzieć na te pytania odwołując się do współczesnych sztuk performatywnych i badań nad performansami w przekonaniu, że podejmowana w ich obrębie refleksja nad doświadczeniem i pamięcią oraz praktyczne sposoby wykorzystania procesów je tworzących mogą stać się źródłem inspiracji dla współczesnych muzeów.

Założenia programowe

Wystawa od zawsze stanowiła najistotniejszy fenomen działalności muzealnej. Nowo odkrywany obecnie w Polsce potencjał ekspozycji wynika z jej narracyjnej siły oddziaływania, która moc czerpie z performatywnej i udramatyzowanej formy. Wystawy zawsze mają wielobranżowy charakter – finalna kreacja stanowi wynik długotrwałych dyskusji prowadzonych na wielu poziomach. To właśnie za ich sprawą ekspozycja muzealna ma szansę stać się wybitnym spektaklem angażującym różne zmysły, a jednocześnie prezentować pewną (zweryfikowaną za pomocą badań naukowych) wiedzę historyczną. Celem referatu jest nakreślenie nowych kierunków rozwoju wystawy muzealnej w przyszłości. Szczególna uwaga zostaje zwrócona na analizę narracyjności jako kluczowego potencjału, który będzie miał decydujące znaczenie dla rozwoju muzeów jutra.

Dyskusje panelowe – 14.30 – 17.00 – 24.04.2015 r.

Muzea wobec różnych potrzeb zróżnicowanej publiczności.
Działania edukacyjne muzeów

Dr Marcin Szeląg, kierownik Działu Edukacji Muzeum Narodowego w Poznaniu, Forum Edukatorów Muzealnych

Panel omawia trendy w sferze edukacji muzealnej, wskazując pożądane kierunki jej rozwoju oraz identyfikując, obecne już dziś, warte naśladowania dobre praktyki. Działalność edukacyjna zostaje scharakteryzowana w szerokiej perspektywie, dalece przekraczającej stereotypowe wyobrażenie lekcji muzealnej, nastawionej na przekazanie wiedzy dotyczącej obiektów i związanej z nimi historii. Przyjęta optyka ułatwia dostrzeżenie szans dla sektora muzealnego, związanych z zaangażowaniem w życie społeczne, upatrując w muzeach jeden z istotnych fundamentów społeczeństwa obywatelskiego oraz podkreślając ich znaczenie jako miejsc wyznaczających wspólną przestrzeń umożliwiającą wzajemne poznanie i budowanie więzi. Poruszane zagadnienia odnoszą się zarówno do ochrony i popularyzacji dziedzictwa, jak i znaczenia współczesnych muzeów dla społeczności, w których funkcjonują. Zakładają one próbę odpowiedzi na pytania dotyczące zobowiązań spoczywających na muzeach – jaką rolę mają one odgrywać w odniesieniu do dziedzictwa materialnego i niematerialnego, a jaką w odniesieniu do otoczenia? na jakiej zasadzie muzea powinny uczestniczyć w negocjowaniu wartości i znaczeń, tonizowaniu napięć społecznych oraz współtworzeniu norm? w jakiej relacji powinien pozostawać kanon wiedzy historycznej przekazywanej przez muzea (w odniesieniu do historii Polski oraz dziejów powszechnych – dotyczących tak zagadnień społeczno-politycznych, jak i świata przyrody) do programów realizowanych przez szkolnictwo powszechne? w odniesieniu do codziennej praktyki muzealnej podjęte zostaje również pytanie o status działalności edukacyjnej pośród pozostałych aspektów pracy instytucji muzealnych, dedykowanych kolekcjonowaniu, konserwacji i prezentacji zbiorów. w jaki sposób, angażując nowoczesne metody edukacyjne, w tym rezultaty procesu cyfryzacji, muzea mogą uzupełnić dotychczasową ofertę o nową jakość, która przybliży do realizacji wzorzec muzeum bez barier – gwarantującego egalitarny dostęp do dóbr kultury?

Abstrakt

Dyskusja panelowa koncentruje się wokół społecznej odpowiedzialności muzeów rozumianej jako ich zaangażowanie w to, co jest istotne dla wspólnot i społeczności, którym służą. Obejmuje kwestie lokalności, związanej z tożsamością miejsca, w którym funkcjonują muzea, kształtowania przez nie narracji o przeszłości, postaw i światopoglądów widzów, ważnych nie tylko dla wyobrażenia sobie przez nich przeszłości, lecz także dla zrozumienia współczesności. W tym sensie społeczny wymiar muzeów łączy się z aktywizacją osób mieszkających w ich bliższym i dalszym sąsiedztwie, a edukacja muzealna rozumiana jest jako ważny czynnik integrujący i emancypacyjny.

Wielobarwność mozaiki wspólnot tworzących społeczność wnosi do dyskusji zagadnienia społecznej odpowiedzialności muzeów w zakresie realizowania potrzeb ich członków. Z rozmaitych względów (wykształcenie, wiek, status społeczny, ekonomiczny, pochodzenie, stopień sprawności fizycznej i intelektualnej) nie wszyscy członkowie społecznych wspólnot należą do zwyczajowej publiczności muzeów. Dlatego zobowiązania muzeów wobec szerokiego spektrum potencjalnych użytkowników oznaczają konieczność rewizji przyjętych sposobów komunikowania i interpretowania zasobów kulturowych, znajdujących się w dyspozycji muzeów. Każą też przemyśleć cele i metody edukacji uprawianej przez muzea, wymagają poszerzenia strategii edukacyjnych o rozwiązania partycypacyjne, które przekształcają powszechny model transferu wiedzy w praktyki polegające na wymianie wiedzy i doświadczeń między zwiedzającymi a muzeum. Zmiany te oznaczają również przekształcenie pozycji edukacji muzealnej w obrębie samego muzeum. W tym aspekcie panel odwołuje się do wyników Raportu o stanie edukacji muzealnej w Polsce opracowanego przez Forum Edukatorów Muzealnych.

Na przykładzie aktualnej sytuacji muzeów w Polsce i za granicą dyskusja panelowa skupia się na tym, w jaki sposób realizowane są działania muzeów skierowane bezpośrednio do publiczności, jaki jest ich potencjał edukacyjny, poznawczy i integracyjny, jakim podlegają ograniczeniom i zagrożeniom. Podejmuje kwestie możliwości zaangażowania publiczności muzealnej w aktywności edukacyjne, wystawy, praktyki kolekcjonerskie, działania dokumentacyjne i projekty badawcze. Obejmuje również kwestie potencjału nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych, innowacyjnych metod zarządzania instytucjami kultury, zasad projektowania, które przyczyniają się do wzrostu zaangażowania publiczności w działania muzeów. Istotna jest również refleksja nad tym, w jakim kierunku należy kształcić kadry muzealne odpowiedzialne za zadania bezpośrednio adresowane do publiczności muzeów, w jakie kompetencje i umiejętności należy wyposażyć personel muzeów, aby świadomie wykorzystać potencjał edukacyjny muzeów.

Muzeum jako partner w działaniu. Pytanie o efektywny model współpracy muzeum z otoczeniem instytucjonalnym, społecznym i biznesowym

Longin Graczyk, Fundacja Ari Ari

Współcześnie nie da się odnieść sukcesu, działając w pojedynkę. Czy muzea są interesującymi partnerami dla podmiotów publicznych i prywatnych działających w ich otoczeniu? Co decyduje o atrakcyjności muzeów dla ich otoczenia? Panel w szerokiej publicznej perspektywie omawia oczekiwania wobec muzeów oraz identyfikuje ich atuty. Różne perspektywy – przedstawicieli władz samorządowych, organizacji III sektora, środowisk biznesowych – umożliwiają wskazanie kluczowych kierunków zmian, dzięki którym sektor muzealny stanie się tym atrakcyjniejszym partnerem do współpracy. Poruszane w trakcie dyskusji kwestie dotyczą w szczególności zmian, które powinny zostać wprowadzone w odniesieniu do m. in.: (I) sposobu raportowania i ewaluacji przedsięwzięć, tak aby stanowiły one efektywne narzędzie prowadzenia spójnej polityki kulturalnej na poziomie regionów i państwa, (II) narzędzi proceduralnych umożliwiających dotowanie i skuteczną realizację wspólnie podejmowanych inicjatyw, a także (III) rozwiązań pozwalających na elastyczną oraz wydajną współpracę muzeów z partnerami publicznymi i prywatnymi.

Abstrakt

Współcześnie nie da się odnieść sukcesu, działając w pojedynkę. Nie oznacza to jednak, że sam fakt współpracy decyduje o powodzeniu. Aby określić korzyści związane ze współpracą z muzeami, należy omówić oczekiwania formułowane wobec tych instytucji, zidentyfikować ich atuty oraz przemyśleć zasady pracy. Zestawienie różnych perspektyw – przedstawicieli samorządów, organizacji III sektora, środowisk biznesowych – umożliwi wskazanie zmian, dzięki którym sektor muzealny będzie stawał się atrakcyjnym partnerem.

Jeśli każde wspólne przedsięwzięcie rozpoczyna się od ustalenia kierunków działania, to samo już pytanie o cel musi prowadzić do rozpoznania kluczowej kwestii – powodów, dla których muzea podejmują współpracę z innymi:

  • jakie oczekiwania decydują o jej nawiązaniu?
  • w jakich obszarach działalności muzea powinny dążyć do współpracy? oraz przyczyn decydujących o zaangażowaniu partnerów:
  • co decyduje o atrakcyjności muzeów?
  • jakie cele partnerzy mogą osiągać dzięki muzeom?

Efektywna współpraca zakłada korzyści dla wszystkich stron dzięki podziałowi ról, zaangażowaniu i doborowi odpowiednich narzędzi. Czy przesłanki te znajdują potwierdzenie w działaniach współprowadzonych przez muzea? Pytanie o model współpracy prowadzi do rozważania praktyki działania:

  • w jaki sposób muzea powinny określać swoje cele?
  • co należy zmienić, aby skuteczniej potrafiły identyfikować własne atuty, rozpoznawać zasoby oraz komunikować cele i motywacje?
  • jakie zmiany powinny zostać wprowadzone w zasadach zarządzania, aby muzea stanowiły atrakcyjnych partnerów?
  • na ile gromadzone obecnie dane na temat działalności muzeów są przydatne dla potencjalnych partnerów i przyczyniają się do podjęcia decyzji o współpracy?

oraz rozwiązań formalno-prawnych pozwalających na elastyczną kooperację z partnerami publicznymi i prywatnymi:

  • jakie zmiany regulacji prawnych przyczynią się do usprawnienia wspólnie podejmowanych inicjatyw?
  • jaka rola przypada samorządowym i ministerialnym organizatorom w kreowaniu warunków dla efektywnej współpracy muzeów z otoczeniem?
  • jakiego rodzaju zmiany w zakresie Partnerstwo Publiczno-Prywatne będą optymalne dla muzeów angażujących się w przedsięwzięcia w tym trybie?
  • w jaki sposób uregulować zasady współpracy z organizacjami pozarządowymi?

Dla dyskusji istotne są również obecne ograniczenia, które sprawiają, że pożądany model współpracy wciąż rzadko jest realizowany. Z jakich powodów partnerstwa angażujące muzea w ograniczony sposób wykorzystują ich potencjały? Dlaczego najczęściej spotykaną formą kooperacji z podmiotami biznesowymi nadal pozostaje model sponsorski?

Muzealnik – kurator, ale i menedżer. Nowe zadania stojące przed muzealnikami a zmiany systemu kształcenia i awansu kadr muzealnych

Dr hab. Dorota Folga-Januszewska, prof. ASP, przewodnicząca Polskiego Komitetu Narodowego ICOM, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Zakład Teorii Wydziału Grafiki ASP w Warszawie

Muzealnictwo w coraz większym stopniu staje się zawodem o podwójnym wzorcu doskonałości. z jednej strony kluczowe jest podejście menedżerskie. z drugiej, jakikolwiek sukces nie jest możliwy bez kompetencji społecznych i kulturowych oraz fachowej wiedzy. Jakie zmiany powinny zostać wdrożone w systemie kształcenia muzealników oraz ich dalszego rozwoju zawodowego, aby kadry muzealne mogły skuteczniej sprostać stawianym im wymogom? Jakie wzorce zarządzania personelem powinny obowiązywać w nowoczesnych muzeach? w jaki sposób powinny zostać określone standardy kształcenia pracowników muzeów – nie tylko muzealników sensu stricte w świetle obowiązującej ustawy o muzeach, ale również personelu pomocniczego? Czy należy pozostać przy wąskiej definicji muzealnika jako pracownika działalności podstawowej, czy raczej poszerzyć zakres tego pojęcia o nowe znaczenia? w jaki sposób należy określić zasady awansu zawodowego i naukowego muzealników oraz normy dotyczące ich uposażenia? Jakie zmiany w sferze regulacji określających rozwój naukowy muzealników są konieczne, aby mogli oni legitymować się dorobkiem z zakresu ewidencji i katalogowania muzealiów oraz przygotowywania ekspozycji?

Abstrakt

Muzealnictwo w coraz większym stopniu staje się zawodem o podwójnym wzorcu doskonałości. Z jednej strony kluczowe jest podejście menedżerskie, z drugiej – żaden sukces nie jest możliwy bez kompetencji społecznych i kulturowych oraz dziedzinowej wiedzy fachowej. Celem panelu jest przedyskutowanie związanych z tym kwestii i odpowiedzenie na pytania: jakie zmiany powinny zostać wdrożone w systemie kształcenia muzealników oraz ich dalszego rozwoju zawodowego, aby kadry muzealne mogły skuteczniej sprostać stawianym im wymogom? Jakie wzorce zarządzania personelem powinny obowiązywać w nowoczesnych muzeach? W jaki sposób powinny zostać określone standardy kształcenia pracowników muzeów – nie tylko muzealników sensu stricto w świetle obowiązującej ustawy o muzeach, lecz także personelu pomocniczego? Czy należy pozostać przy wąskiej definicji muzealnika jako pracownika działalności podstawowej, czy raczej poszerzyć zakres tego pojęcia o nowe znaczenia? W jaki sposób należy określić zasady awansu zawodowego i naukowego muzealników oraz normy dotyczące ich uposażenia? Jakie zmiany w sferze regulacji określających rozwój naukowy muzealników są konieczne, aby mogli oni legitymować się dorobkiem z zakresu ewidencji i katalogowania muzealiów oraz przygotowywania ekspozycji?

W wyniku dyskusji nad głównymi tezami i problemami panelu powinny paść odpowiedzi na następujące pytania:

  • kto dzisiaj jest muzealnikiem? o kim będziemy rozmawiać?
  • jakie (idealne) wykształcenie powinien zdobyć muzealnik, aby spełniać współczesne oczekiwania?
  • jakie wykształcenie ma/może mieć w warunkach polskich młody muzealnik zaczynający pracę?
    jaka jest relacja między studiami a pracą w praktyce?
  • jaki powinien być model, a jaka jest praktyka doboru i koordynacji pracy różnego rodzaju personelu w muzeum?
    jakie kategorie awansu? jakiej wielkości jest uposażenie i jaka relacja tego uposażenia do pracy muzealników?
  • jak radzi sobie dyrektor w wielodziałowym, rozproszonym (oddziały) muzeum, jak zatrudnia, jak ocenia,
    jak zarządza personelem? jakie ma kłopoty? jakie bariery? jakie stosuje rozwiązania pozaformalne?
  • jak działa muzealnik w muzeum prywatnym? czego wymaga od siebie i swoich pracowników?
    czy istnieją standardy pracy w muzeum prywatnym?

Panel zamknie dyskusja konkludująca – czy muzealnik to współcześnie zawód, misja, specjalizacja?

Narzędzia dla muzeów jutra. Jakiego typu rozwiązania instytucjonalne i prawne będą kluczowe ze względu na wyzwania, przed którymi stoi polskie muzealnictwo?

Stanisław Horoszko, dyrektor Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie

Dyskusja ma na celu wskazanie, jakiego typu narzędzia i rozwiązania prawne, w jakich obszarach działania, są niezbędne dla rozwoju polskiego sektora muzealnego w przyszłości. Dyrektywy zostają sformułowane w kontekście polityki kulturalnej państwa oraz regulacji prawnych określających zasady zarządzania instytucjami muzealnymi. Szczególna uwaga powinna zostać poświęcona następującym elementom:

(a) W perspektywie polityki kulturalnej państwa – (I) mierzalne zasady ustalania wysokości dotacji podmiotowej i celowej; (II) relacje muzeum-organizator; (III) systemy ewaluacji i ich znaczenie dla sposobu finansowania instytucji muzealnych; (IV) rozwiązania stymulujące transfer wiedzy i doświadczeń pomiędzy poszczególnymi ośrodkami muzealnymi oraz zapewniające ich efektywną współpracę; (V) regulacje gwarantujące realizację postulatów dotyczących możliwie najszerszego i egalitarnego dostępu do dóbr kultury; (VI) rozwiązania umożliwiające popularyzację – rozpatrywanych łącznie w skali kraju – ofert programowych poszczególnych typów muzeów (historycznych, przyrody, sztuki etc.);

(b) W perspektywie zarządzania muzeami – (I) metody wdrożenia nowoczesnych wzorców zarządzania właściwych dla muzeów; (II) regulacje dotyczące struktur organizacyjnych gwarantujących efektywność i optymalną relację nakładów do efektów pracy; (III) rola ciał pomocniczych, ze szczególnym uwzględnieniem rad powierniczych, rad muzealnych, rad programowych i tematycznych kolegiów kuratorskich jako narzędzi wzmacniających skuteczne zarządzanie i programowanie pracy instytucji (z uwzględnieniem elementów takich jak: sposób powoływania, skład, zakres kompetencji i odpowiedzialności); (IV) narzędzia umożliwiające realizację postulatów dotyczących zwiększenia dostępu do dóbr kultury, w tym spójnej polityki cyfryzacji; (V) rozwiązania sprzyjające koherentnej polityce zakupów i konserwacji muzealiów; (VI) regulacje dotyczące standardów komercjalizacji funkcji muzealnych oraz określające jakość outsourcingowych rozwiązań i usług; (VII) rozwiązania formalno-prawne określające zasady partnerstwa publiczno-prywatnego; (VIII) status form cyfrowych w odniesieniu do zasad zarządzania kolekcją; (IX) zasady ochrony prawa intelektualnego, ze szczególnym uwzględnieniem dziedzictwa niematerialnego.

Abstrakt

Tezy przygotowane przez uczestników panelu będą przedyskutowane z ukierunkowaniem na następujące zagadnienia:

1. W perspektywie polityki kulturalnej państwa:

  • główne pytanie dotyczy tego, jak dalece państwo powinno stanowić standardy działania muzealnictwa, a jak dalece powinno dawać wolną rękę organizatorom muzeów,
  • w zakresie polityki finansowania muzeów można dyskutować o standardowych elementach kształtowania dotacji podmiotowej,
  • w zakresie finansowania muzeów refleksji wymaga odpowiedzialność państwa za muzealnictwo, widziana w perspektywie programów MKiDN i innych ministrów; porównanie liczby składanych wniosków z liczbą beneficjentów skłania do stwierdzenia, że często liczba i poziom przyznanych dofinansowań są niewystarczające,
  • czy możliwe jest szersze i długofalowe współdziałanie muzeów w tworzeniu i popularyzowaniu sektorowych ofert programowych? czy jest to bardziej obszar współpracy, czy konkurencji?
  • muzeum za złotówkę lub muzeum za darmo – czy takie rozwiązania możliwe są tylko dla muzeów publicznych, czy dla wszystkich?
  • relacje muzeum – organizator są jednymi z najtrudniejszych do skodyfikowania; przedyskutować należy, czy wszystkie z ostatnio wprowadzonych zmian w Ustawie o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz o muzeach powinny być utrzymane, co należy zmienić?
  • zagadnienia polityki kulturalnej państwa rozpatrujemy w aspekcie polityki wewnętrznej – należy się zastanowić, w jakim zakresie powinniśmy kształtować wspólną politykę europejską,
  • warto przedyskutować kwestię: czy dla muzeów na terenach przyłączonych do Polski w 1945 r. powinno się prowadzić ukierunkowaną politykę kulturalną? może „ściana wschodnia” też wymaga specjalnych instrumentów?

2. W perspektywie zarządzania muzeami:

  • nowoczesne muzeum na tle wieloletnich doświadczeń nie znajduje jednoznacznej definicji; na ile ta „nowoczesność” wiąże się z elastycznością zarządzania przy sztywnej strukturze organizacyjnej, wpisanej do statutu uzgodnionego z MKiDN?
  • istotny jest problem realizacji zadań statutowych przy pomocy pracowników własnych lub podmiotów zewnętrznych;
  • kwestia ciał kolegialnych w muzealnictwie (np. rady muzeów) nie znajdzie prawdopodobnie dobrego rozwiązania; podstawowy problem sprowadza się do braku odpowiedzialności za działania muzealne tych organów (z wyjątkiem rad powierniczych); odpowiedzialność spoczywa na dyrektorze i ewentualne zmiany wymagają zmian w całym sektorze finansów publicznych,
  • przedmiotem ogromnych obaw jest dostęp do zbiorów, do ich wizerunków, cyfryzacja i ochrona własności intelektualnej – w ich ocenie widać wyraźną rozbieżność między stroną rządową i środowiskami zainteresowanymi.

Między muzealium, przestrzenią a multimediami. Co decyduje o atrakcyjności doświadczenia muzealnego?

Dr hab. Piotr Zawojski, Zakład Filmoznawstwa i Wiedzy o Mediach, Uniwersytet Śląski w Katowicach

Celem panelu jest przedyskutowanie wzorców decydujących o atrakcyjności ekspozycji muzealnych. w jaki sposób na przestrzeni ostatnich lat zmienił się sposób percepcji muzealium – elementu do niedawna centralnego, organizującego doświadczenie w przestrzeni muzeum? Jakie inne aspekty (m. in. repliki, kopie, rekonstrukcje, formy cyfrowe, kreacje audiowizualne, aranżacje scenograficzne, rozwiązania interaktywne, podejście narracyjne) decydują i będą decydować o atrakcyjności przekazu muzealnego? Które z nich i z jakich powodów spotykają się z uznaniem publiczności? w jakim kierunku powinny rozwijać się muzea narracyjne, muzea obiektowe i muzea miejsca? Jakie zagrożenia i szanse stoją przed poszczególnymi typami muzeów, w tym muzeami specjalistycznymi i aktywnie realizującymi naukowe granty badawcze?

Abstrakt

Pojęcie muzealium wydaje się być fundamentem muzeum jako historycznie ukształtowanej instytucji kultury. Jego definicja w sposób jasny określa, że są to rzeczy ruchome i nieruchome stanowiące własność muzeum. Takie rozumienie muzealium dobrze oddaje to, co było domeną przeszłości, w której materialność gromadzonych obiektów traktowano jako warunek sine qua non tworzenia kolekcji muzealnych.

Sytuacja ta ulega zmianie w czasach immaterializacji/dematerializacji obiektów artystycznych, które obecnie, za sprawą technologii cyfrowych, stawiają pod znakiem zapytania tradycyjne rozumienie muzealium. Było to zresztą już wcześniej manifestowane – wystarczy przypomnieć głośną ekspozycję „Les Immatériaux” przygotowaną przez Jeana-Françoisa Lyotarda w paryskim Centre Georges Pompidou w roku 1985. Cybermuzeologia jako praktyka i rodzaj namysłu nad immaterializacją obiektów reprezentujących sztukę cyfrową, wirtualne muzea oraz obecność tradycyjnych muzeów w sieci – to krąg zagadnień istotnych dla nowej sytuacji instytucji muzealnych w czasach przełomu cyfrowego.

Coraz częściej wzajemnie przenikające się przestrzenie – fizyczna i wirtualna – korzystają z szerokiego spektrum mediów, dzięki którym atrakcyjność ekspozycji rośnie, a czasem po prostu staje się możliwe zaistnienie pewnych koncepcji wystawienniczych. Multimedialny wymiar współczesnego muzeum to tyleż konieczność, wymóg związany z podnoszeniem ich atrakcyjności, co pewna oczywistość. Repertuar medialnych środków, jakie można wykorzystywać w aranżowaniu przestrzeni muzealnej, to obecnie szeroki zestaw potencjalnych działań: od wizualizacji/sonifikacji, przez zapisy audiowizualne, praktyki interaktywne, po symulacje i kreacje komputerowe. Pytanie o sposoby ich wykorzystania w celu aktywizacji widzów oraz o kreowanie nowego wymiaru funkcjonowania muzeum, na przykład w kontekście narratywizacji i kompleksowych aranżacji przestrzennych, wydaje się być istotnym wyzwaniem, przed jakim stają dzisiaj muzealnicy.

Jaka jest ich rola obecnie? Czy obok podstawowego zadania, jakim jest wybór, selekcja i gromadzenie muzealiów, tak samo istotne, a może ważniejsze nawet nie stają się umiejętności aranżacyjne, fabulacyjne, kompozycyjne? Umiejętność „reżyserowania” wydarzeń muzealnych wydaje się dziś istotnym elementem tworzenia i prezentowania kolekcji we wszelkich typach muzeów, nie tyko tych związanych z wystawiennictwem eksponatów artystycznych.

Muzea jako lokomotywy rozwoju regionalnego

Dr Janusz Trupinda, kurator Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, prezes Oddziału Pomorskiego Stowarzyszenia Muzealników Polskich

Inwestycje w infrastrukturę muzealną stanowią szansę na zwiększenie dynamiki rozwoju regionalnego oraz zapewnienie jego zrównoważonego charakteru. Panel omawia panoramę możliwych korzyści związanych z wykorzystaniem potencjału rodzimego muzealnictwa w skali poszczególnych regionów oraz wskazuje zasady określające miejsce muzeów w regionalnych politykach gospodarczych, społecznych, promocji i rozwoju turystyki. Jakie zmiany powinni podjąć organizatorzy, inwestorzy i sami muzealnicy? Poszczególne dyrektywy dotyczą m. in.:

(a) W odniesieniu do analizy wzorów – (I) identyfikacji korpusu dobrych praktyk, czynników, które decydują o sukcesie poszczególnych inicjatyw muzealnych wzmacniających regiony w kategoriach ekonomicznych, turystycznych i wizerunkowych;

(b) W odniesieniu do wykorzystania istniejącego już potencjału – (I) zasad prowadzenia badań służących identyfikacji korzystnych rozwiązań; (II) praktyk umożliwiających powiązanie oferty muzeów z regionalnymi politykami kulturalnymi, gospodarczymi i turystycznymi w celu wzmocnienia atutów turystycznych, edukacyjnych i biznesowych; (III) sposobów pozycjonowania i promocji oferty muzeów jako integralnego elementu wizerunku regionu; (IV) niezbędnych zmian w zakresie porządku prawnego określającego zakres działania jednostek samorządu terytorialnego i muzeów oraz zachodzących między nimi relacji;

(c) W odniesieniu do zasad polityki inwestowania – (I) rozwiązań służących osadzeniu nowych inwestycji na mapie polityk kulturalnej i gospodarczej regionów oraz dokumentów charakteryzujących ich strategiczne cele, tak aby powiązać nową inwestycję z ofertą turystyczną, edukacyjną i biznesową regionu; (II) sposobów pozycjonowania i promocji nowej oferty jako integralnego elementu wizerunku regionu; (III) metod służących umiejscowieniu nowych inwestycji w dotychczasowym ekosystemie instytucji kulturalnych regionu, w sposób nie zaburzający równowagi i działający na rzecz jego autentycznego pluralizmu; (IV) znaczenia i sposobu przeprowadzenia fazy przygotowawczej nowej inwestycji z uwzględnieniem jej docelowego profilu, programu funkcjonalnego, modelu finansowego gwarantującego zrównoważony charakter budżetu oraz wskaźników służących ewaluacji; (V) zakresu ról i charakteru współpracy pomiędzy stronami zaangażowanymi w przedsięwzięcie, tj. inwestorów, organizatorów, środowisk muzealnych, podmiotów reprezentujących społeczności lokalne i regionalne.

Abstrakt

Praktycznie wszystkie muzea w Polsce są regionalne. Funkcjonują w lokalnych systemach wiążących politykę, biznes, lokalną społeczność. Instytucje te stanowią olbrzymi potencjał regionów i regionalnych społeczności, są szansą na zwiększenie dynamiki ich rozwoju, a także motorem rozwoju turystyki. W ramach panelu przedstawimy panoramę możliwych korzyści związanych z wykorzystaniem potencjału rodzimego muzealnictwa w skali poszczególnych regionów oraz wskażemy zasady określające miejsce muzeów w regionalnej polityce gospodarczej, społecznej, promocji i rozwoju turystyki. Głównym założeniem panelu i podstawą doboru uczestników jest konfrontacja założeń teoretycznych z praktyką funkcjonowania muzeów i samorządów.

W panelowej dyskusji zostaną poruszone następujące zagadnienia:

  • muzea jako lokomotywy rozwoju gospodarki w regionie – wystąpienie pokazujące funkcjonowanie muzeów w lokalnych sieciach biznesowych, wskazujące potencjalne i faktyczne możliwości stymulowania przez rozwój muzeów gospodarki w regionie. Poszukamy odpowiedzi na pytanie, co musi się zmienić w podejściu zarządzających muzeami i organizatorów muzeów, aby dobrze wykorzystać ten potencjał,
  • miejsce muzeów w wizerunku miejsca docelowego. Na podstawie międzynarodowych badań przedstawiona zostanie kwestia rozpoznawalności miejsc przez wizerunek muzeów,
  • muzeum jako podstawa lokalnej tożsamości. Osią wystąpienia będzie parafraza słów Juliana Fałata, który po osiedleniu się w Bystrej na Śląsku powiedział: „Potrzebny tu jestem dla dobra swojego kraju”, co interpretujemy jako muzeum potrzebne dla dobra lokalnej społeczności,
  • wskazana zostanie trudna droga dochodzenia do takiego postrzegania muzeum zarówno w obszarze decyzyjnym, czyli władzy centralnej oraz samorządów, jak i wśród potencjalnych odbiorców. Przedstawione zostaną dobre praktyki, wypracowane formy współpracy oraz projekty nieudane i zdezaktualizowane. Konkluzja – pomyślnością każdego działania są właściwie dobrani ludzie, w których obudzono pasję,
  • na bazie dotychczasowych doświadczeń marszałka województwa podkarpackiego przedstawione zostaną muzea w strategii województwa. Odpowiemy na pytanie: czy warto inwestować w rozwój infrastruktury muzealnej? Jakie są przewidywane korzyści, a jakie niebezpieczeństwa?
  • muzeum w regionie z punktu widzenia dyrektora Muzeum Wsi Kieleckiej,
  • muzeum miejskie czy muzeum w mieście? Rola muzeum w strategii rozwoju kultury Miasta Lublina.